Rynek Amerykański

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 17 września 2012

Miesięczny: Na chwilę obecną wszystko wskazuje na znaczną przewagę byków – jesteśmy w trakcie czwartego miesiąca wzrostów (nie wiadomo jeszcze jak on się zakończy, gdyż przed nami 2 tygodnie września, a w tym tygodniu zakończenie wrześniowej serii kontraktów). Kwietniowe szczyty zostały pokonane z impetem i przed nami teoretycznie droga na szczyty z lat 2000 oraz 2007, do których zostało ok. 120 pkt. Napisałem teoretycznie, gdyż wcześniej możemy napotkać różnego rodzaju ograniczenia kanałów i klinów, których da się wyrysować kilka (na załączonych obrazkach ich nie ma, aby nie zaciemniać rysunku).

Wskaźniki MACD, Stoch, RSI po stronie byków, aczkolwiek bacznie trzeba obserwować histogram MACD, gdyż słupki dla nowych szczytów są praktycznie wyzerowane, a jak wiadomo, sygnały na histogramie (np. dywergencje) są wcześniejsze niż sygnały linii MACD i sygnalnej. Warto także zauważyć iż jesteśmy praktycznie na zniesieniu 88,6% szczytu z 2007r. – w takich miejscach mogą się kończyć fale korekcyjne i następować mocne odwroty. Inne zniesienia fibo, na których może powstać mniejsze lub większa korekta są omówione na niższych interwałach.

Pitchforki: ponieważ cena przeszła przez górne ograniczenia wielu pitchforków w różnych ramach czasowych, na bieżących wykresach kilka z nich zostało wykasowanych. Na miesięcznych został różowy, w którym cena wędruje od 4 miesięcy od mediany do – teoretycznie – linii górnej, która znajduje się wysoko ponad poprzednimi szczytami. W brązowym cena bez problemu pokonała linię równoległą (kropkowana) do mediany, która poprzednio zatrzymała ruch ceny i przyczyniła się do korekty majowej. Zostawiamy na razie pitchforka czerwonego i będziemy obserwować jego interakcję z ceną – aczkolwiek do jego górnego ograniczenia cena raczej nie dojdzie bez mniejszej lub większej korekty.

Tygodniowy: w zasadzie brak nowych uwag (poza tym co napisano dla wykresu miesięcznego), trend od czerwca jest silny, prawie wszystkie świeczki są białe, korekty płytkie (aczkolwiek na niższym interwale widać, że w początkowym okresie nieźle „bujało” w górę i w dół – jednak sekwencja HH, HL był zachowana)

RSI już prawie w strefie wykupienia (67), Stoch jest wypłaszczony, aczkolwiek do podania przez niego sygnału sprzedaży możemy trochę poczekać – wystarczy spojrzeć na historyczne zachowanie tego oscylatora – przed szczytem potrafił być płaski tygodniami. MACD – słupki histogramu niższe niż przy poprzednim szczycie, ale na razie rosną. Wykres oczywiście ponad średnimi EMA18, EMA55 i SMA200.

Pitchforki: poza tym, co napisałem do wykresu miesięcznego, poza tym warto spojrzeć na ciemnozielonego pitchforka, który definiował pewien kanał dla ceny. Obecne wyjście górą z tego kanału daje szanse na ruch do 1-szej warning line (odłożenie linii równoległej w takiej samej odległości od górnej, jak górna jest oddalona od mediany), która by przebiegała gdzieś w okolicach 1600 pkt, czyli ponad szczytem z 2007r. Warning line oczywiście działaj jak górna linia czyli jest oporem, za jakiś czas tą linię umieścimy na wykresie, na razie jednak nie ma się co spieszyć z prognozowaniem tak dużego ruchu.

Dzienny: tutaj sytuacja może świadczyć o możliwej korekcie niedługo. Ostatnia świeczka nie jest tak mocna jak poprzednia, nie jest to wprawdzie spadająca gwiazda, ale widać pewną realizację zysków. Poczekajmy zatem na dane poniedziałkowe. Warto zwrócić uwagę na osiągnięcie zniesienia zewnętrznego 127% korekty kwietniowo-majowej. Jest to bardzo dobre miejsce na korektę, nawet większą, i faktycznie, w przypadku poprzednich 2 szczytów (od dołka 2009) po takim zniesieniu zawsze następowała korekta. Jest to już 3 taki szczyt, co przypomina formację 3 drives – przypomina, gdyż brakuje symetrii czasu tworzenia się impulsów i korekt, a także korekty są zbyt słabe (powinny być 61,8%). Niemniej jednak niektórzy mogą się zasugerować taką niedoskonałą formacją i zacząć realizować zyski. Gdyby 127% fibo zostało przebite, kolejne miejsce na ew. korektę to 1482 pkt (jednocześnie byłaby to równość 1-szej fali wzrostowej po dołku 2011-10-04 odłożonej z dołka 2012-06).

Wykres na średnimi, brak sygnałów sprzedaży na oscylatorach, również brak widocznych gołym okiem dywergencji.

Pitchforki: uwagi do „dużych” – jak dla wyższych interwałów, dla mniejszego pitchforka, którym cena poruszała się w górę od dołka czerwcowego narysowaliśmy 2 warning line, pierwsza nie stanowiła specjalnego oporu dla ceny i teraz będzie działać jako wsparcie w drodze do drugiej linii (ok. 1494 dla ruchu pionowego).

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 3 września 2012

Miesięczny: Po zakończeniu kolejnego miesiąca mamy już 3 białe świeczki miesięczne na wykresie, ale nadal brak istotnych rozstrzygnięć – bykom udało się przebić poprzedni wierzchołek, jednak tylko na chwilę – cena zamknięcia wypadła poniżej niego. Świeczka miesięczna jest małą szpulką, czyli dalej niezdecydowanie na rynku odnośnie dalszego ruchu. Pozostaje cierpliwie czekać ew. ruchy wykonując na niższych interwałach.

Pitchforki: Widać pewną potencjalną słabość rynku – pitchforki czerwony i zielony są nachylone ku górze, zatem wraz z upływem czasu ich linie są coraz wyżej, a tu cenie nie udało się dotrzymać im kroku. Poprzedni szczyt wypadł na górnej linii zielonego pitchforka i medianie czerwonego – ostatni jest jednak poniżej obu linii. Może to być początek spadków lub chwila oddechu przed dalszymi wzrostami.

Tygodniowy: obraz praktycznie taki sam, jak na wykresie miesięcznym, z tym, że oscylatory skłaniają się do zwrotu – sygnały sprzedaży wprawdzie nie nastąpiły, ale może się to stać niedługo. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na możliwość powstania negatywnej dywergencji – na oscylatorach ostatnie górki są trochę niż dla szczytu ceny z 2012-04 – najlepiej to widać na MACD (gdzie również ostatni słupek histogramu jest trochę niżej niż poprzedni – wczesny sygnał sprzedaży, ale może być fałszywy – wystarczy spojrzeć na niedawną historię, gdzie mimo spadku histogramu cena dalej rosła). Po wystąpieniu ew. dywergencji czekamy oczywiście na potwierdzenie ze strony ceny – chociażby przełamanie linii trendu poprowadzonej po dołkach.

Pitchforki: zgodnie z zasadą Hagopiana, cena, która nie dotarła do mediany granatowego pitchforka (obecnie narysowany cienką linią, bo powoli wypada z gry) ruszyła do góry osiągając poziom szczytu, z którego narysowaliśmy pitchforka. W przypadku wystąpienia teraz korekty ruchu wzrostowego test górnej linii tego pitchforka powinien być pierwszym celem. Miejsce oznaczone na wykresie kółkiem to skrzyżowanie tej linii z wznoszącą się równoległą (SPL) do pitchforka czerwonego – historycznie ta czerwona kropkowana była wsparciem. Miejsce przecięcia tych linii powinno przyciągać cenę w przypadku jej ruchu w dół i przyspieszyć jej dalszy spadek lub odbić cenę do góry. Aby nie przegapić ew. spadków narysowałem także nowego pitchforka (niebieski, skierowany w dół) – jego mediana powinna zostać osiągnięta z 80% prawdopodobieństwem – jeśli cena wcześniej odbije się od wskazanego wyżej wsparcia i nie zostanie zatrzymana przez górną linię tego nowego pitchforka, to powinien wystąpić kolejny powrót na szczyt (zasada Hagopiana). W przypadku dalszych spadków kolejny cel to 1285 – miejsce, w których znajduje się wiele linii pitchforków (mediana różowego, zielonego i dolna linia czerwonego). Albo zadziała jako wsparcie, albo po jego przebiciu (po nim powinien być test od spodu tych linii) skieruje się w okolice 1160 – 1150.

Dzienny: tutaj mamy już wyraźne sygnały powolnych spadków – formacje świecowe oraz oscylatory, które podały sygnały sprzedaży tydzień temu. Bardziej ryzykowne pozycje krótkie można otwierać już teraz (ze SL powyżej ostatniego szczytu – z ew. zapasem na szpilki w górę) lub poczekać na przebicie ostatnich dołków (wtedy jednak SL będzie większy, ale ruch pewniejszy), gdyż cena może też pójść w górę.

Pitchforki: takie same, jak na tygodniowym. Dodatkowo tutaj cena przez większość drogi od dołka do szczytu poruszała się kanałem wyznaczonym przez fioletowego pitchforka – i to jego górną częścią, bo świadczy o sile trendu mimo głębokich i gwałtownych korekt. Cena wyszła trochę górą z pitchforka, ale można dorysować równoległą i w przyszłości na niej szukać ew. miejsca do spadków (gdyby cena ruszyła na początku trochę do góry).

Niedźwiedzie, po przebiciu szczytów (jeśli nie okażą się one podwójnym szczytem), kolejnej szansy dla siebie mogą poszukać w okolicach 113% i 127% odcinka od czerwcowego dołka do góry, które są kolejnymi miejscami na potencjalną mniejszą lub większą korektę.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 15 lipca 2012

Miesięczny: w dalszym ciągu brak istotnych rozstrzygnięć, wybiliśmy się niewiele ponad poprzednią białą świeczkę i nastąpił niewielki ruch spadkowy.

Pitchforki: cena kontynuuje swój ruch wokół brązowego pitchforka – po powrocie do niego od spodu w poprzednim miesiącu, w tym prawdopodobnie będzie schodzić w dół, ponownie się od niego oddalając (teoretycznie długoterminowym celem może być dolne ograniczenie, czyli okolice 900 pkt, jednak po drodze silne wsparcie ok. 1160, które w poprzednich latach skutecznie powstrzymywało spadki).

Tygodniowy: po dotarciu do poziomu 1380 cena zaczęła gwałtownie spadać, lecz w poprzednim tygodniu nastąpiło odbicie i mocny ruch do góry. Kilka ostatnich długich dolnych knotów wskazuje na determinację byków i nieakceptowanie przez rynek cen z przedziału 1300-1330. Rynek od 5 tygodni stara się trzymać ponad średnią EMA55. Te niby pozytywne sygnały są osłąbiane przez to, iż po każdym tygodniu wzrostowym następował mniejszy lub większy tygodniowy ruch w dół. Stąd trudno prognozować przyszłość – równie dobrze rynek może spaść po gorszych danych, jak i ruszyć do góry atakując kwietniowy szczyt.

Pitchforki: cena odbiła od górnej linii niebieskiego pitchforka, która zadziałała jako opór, możliwy scenariusz to w tej chwili ruch w dół w kierunku mediany tego pitchforka – okolice 1150-1160. Po drodze wsparciem mogą być mediana pitchforka zielonego i dolne ograniczenie czerwonego .

Dzienny: po mocnym ataku popytu pod koniec czerwca ceny ruszyły do góry i zostały zatrzymane dopiero na poziomie 1373, który idealnie pokrywa się ze zniesieniem 68,5% fali spadkowej z górki 2 kwietnia do dołka 4 czerwca. Po tym nastąpił kontratak niedźwiedzi, które sprowadziły cenę do wsparcia 38,2% wspomnianej fali. Aktualnie obserwujemy odreagowanie tych spadków – czas pokaże, czy jest to nowy atak byków (w ramach widocznego kanału wzrostowego – wtedy celem byłoby ok. 1384 – 1388 pkt, czyli okolice zniesienia 78,6%), czy tylko korekta po spadkach, która przekształci się w dalszą przecenę indeksu (wtedy obecny ruch w górę mógłby być prawym ramieniem potencjalnej formacji RGR).

Dalszy ruch do góry wcale nie musi być jednoznacznie traktowany jako byczy sygnał – może to być pułapka dla byków, które nabiorą się na kontynuację hossy sprzed spadków. W takim przypadku cena mogłaby dojść nawet do 78,6% – 88,6% poprzednich spadków i wtedy dopiero runąć. Pozostaje uważnie obserwować otoczenie makro zwracając uwagę na sygnały, które mogą ponownie spowodować panikę na rynku – czyli pogorszenie sytuacji w strefie Euro (wcześniej jednak komunikaty mogą być bardzo prowzrostowe – jak to się tradycyjnie dzieje – gdy wydaje się, że wszystko wygląda wspaniale, to nagle rynek spada po nieoczekiwanych wieściach lub słabych danych makro).

Pitchforki: oprócz tego ruchu w dół na skutek wystąpienia oporu na górnym ograniczeniu niebieskiego pitchforka, o którym piszę na tygodniówkach, tutaj widzimy, że cena wsparła się na medianie fioletowego pitchforka i odbiła do góry. Właściwie wsparcie nastąpiło trochę niżej, w miejscu, gdzie należałoby poprowadzić równoległą do mediany. Taką samą równoległą (w zliżonej odległości) należałoby poprowadzić na górnym ograniczeniem pitchforka. Za pomocą tych obu równoległych linii można by złapać w przyszłości ruch ceny, która najwyraźniej trochę rozsynchronizowała się z fioletowym pitchforkiem – co jest zupełnie normalne, do tego te linie przecież służą.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 2 lipca 2012

Miesięczny: mamy w końcu zamknięcie świeczki czerwcowej, która jest świeczką pozytywną – białą i to zamkniętą powyżej oporu znajdującego się w połowie czarnej świeczki majowej. Cena zatrzymała się tuż pod oporem 61,8% (od dołka 8 czerwca do poprzedniego szczytu), więc ciągle prawdopodobny jest scenariusz, w którym wzrosty są jedynie korektą spadków.

Tygodniowy: z pozoru świeczka bardzo pozytywna (biała, bez górnego knota) – jednak zatrzymała się tuż pod oporem 61,8%, dodatkowo nie przekroczyliśmy maksimum poprzedniej spadkowej czarnej świeczki – obie świeczki mogą przypominać „objęcie hossy” w trendzie wzrostowym, czyli zapowiedź niedługich szczytów.

Na pitchforkach powoli zbliżamy się do górnego ograniczenia niebieskiego pitchforka, gdzie jest opór, który może skierować cenę w dół do mediany znajdującej się w okolicy 1160. Zbliża się też od dołu do mediany dużego brązowego pitchforka. Skrzyżowanie obu pitchforków ok. 1370 to tzw. energy point, który „przyciąga cenę” i może odwrócić jej kierunek ruchu lub przyspieszyć ruch ceny (w tym przypadku do góry).

Zatem w dalszym ciągu mamy niepewność co do dalszego kierunku ruchu.

Dzienny: potencjalny ORGR wybronił się (rynek nie zszedł poniżej prawego ramienia), a rynek ruszył dynamicznie do góry ponownie przebijając linię szyi i prawie osiągnął poprzedni szczyt. Mamy zatem szansę na wypełnienie się ORGRa z celem 1408. Wsparciem dla ceny powinna być linia szyi oraz przebita średnia EMA55 znajdująca się tuż pod linią szyi.

Oscylatory zmieniły kierunek i ponownie delikatnie kierują się w stronę wykupienia.

Na pitchforkach doszliśmy do górnego ograniczenia fioletowego pitchforka, które jest oporem (wraz z fibo 61.8%) i potencjalnym podwójnym szczytem, zatem może stanowić silny i ew. skierować cenę w dół do mediany 1160. Po jego przełamaniu możemy iść do góry na pitchforkach, zgodnie z opisem na świeczkach tygodniowych. Wsparciem dla ceny jest linia równoległa do małego niebieskiego pitchforka, po której przebiciu cena wróciła do niej dokonując zakończonego sukcesem retestu od góry (w dniu 28.06.2012r.).

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 25 czerwca 2012

Miesięczny: na gruncie klasycznej AT w dalszym ciągu brak istotnych rozstrzygnięć na tym interwale. Z punktu widzenia pitchforków widać, że cena powróciła (po ruchu w dół) do brązowej mediany i się od niej odbiła. Może to być sygnał początku ruchu do dolnej linii równoległej (okolice 900 pkt, wcześniej jednak potencjalne wsparcie ok. 1161 – brązowa kropkowana linia – równoległa do mediany, która poprzednio kilkukrotnie skutecznie podbijała cenę w górę; 1161 to także mediana granatowego spadkowego pitchforka), jednak równie dobrze cena może ponownie skierować się do góry i przez dłuższy czas tak krążyć wokół mediany. Tych brązowych kropkowanych równoległych do mediany warto narysować więcej (na tygodniowym) w okolicach ważniejszych punktów z przeszłości, gdyż cena w przyszłości może je również respektować.

Tygodniowy: pojawiła się czarna świeczka z długim cieniem u góry, nie jest to jednak spadająca gwiazda zwiastująca spadki (za długi dolny knot), jeśli połączyć ją z poprzednią świeczką, to otrzymamy high-wave candle (długie cienie górne i dolne, mały korpus) – symbol niezdecydowania rynku co do dalszego kierunku (rynek nie wie, co zrobić). Warto jednak mieć w pamięci rekomendację analityka Goldman Sachs, którego słowa o spadkach do 1285 były jednym z powodów nagłego spadku indeksu w czwartek po rozczarowaniu brakiem QE3 oraz słabych danych makroekonomicznych z USA i Europy. Po niewielkiej korekcie (która mogła już się zakończyć w piątek) może dojść do dalszego sporego osłabienia indeksu, dlatego należy uważnie obserwować cenę na niższych interwałach.

Dzienny: po przełamaniu linii szyi potencjalnej formacji ORGR i rozpoczęciu ruchu do góry zgodnie z kierunkiem wybicia cena nagle zawróciła do linii szyi i nawet ją sporo przebiła, jednak już do niej wróciła od dołu. Na chwilę obecną potencjalna formacja ORGR dalej jest w mocy (zostanie zanegowana po zejściu ceny poniżej prawego ramienia – ok. 1306). W tej chwili jednak jesteśmy pod średnią EMA55, która będzie pełniła rolę oporu przy ruchu w górę.

Z punktu widzenia pitchforków doszło do przełamania i przetestowania od góry kropkowanej niebieskiej linii równoległej do niebieskiego spadkowego pitchforka, która teraz będzie wsparciem. Cena nie doszła do mediany fioletowego pitchforka, co chwilowo jest dobrym prowzrostowym sygnałem – gdybym cena miała iść dalej w górę, to powinna dojść minimum do 1363.

Oscylatory powoli zmierzają w kierunku sygnałów sprzedaży, aczkolwiek nie muszą tam dotrzeć.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 17 czerwca 2012

Miesięczny: w zasadzie nie zaszły tu żadne istotne zmiany. Czerwcowa świeczka pozostaje w dalszym ciągu biała, trochę urosła do góry, jednak nie przekroczyła jeszcze oporu w połowie czarnej świeczki (ok. 1365), zatem w dalszym ciągu traktujemy ją jako korektę ostatnich spadków, a nie sygnał potencjalnego zwrotu. Przełamanie 50% czarnej świeczki pozwoliłoby nam tu dostrzec formację przenikania, jednak należy się zastanowić, czy w ogóle możemy powstanie takiej formacji rozważać, gdyż trudno mówić o trendzie spadkowym poprzedzającym formację jeśli składa się on z 2 świeczek.

Tygodniowy: doszła nam nowa biała świeczka, która oparła się korpusem na oporze w połowie czarnej świeczki tygodnia kończącego się 18 maja. Zatem pierwszy opór w drodze na szczyt został pokonany i teraz jest wsparciem dla potencjalnego dalszego ruchu w górę.

Jak podkreślono w poprzednim tygodniu, poprzednia biała świeczka to nie objęcie hossy (otwarcie jest odrobinę zbyt wysoko), jednak połączenie wszystkich świec od 18 maja daje nam w rezultacie młotek z bardzo długim cieniem dolnym i brakiem cienia górnego – zatem wymowa jest prowzrostowa.

Na oscylatorach mamy już wyraźny sygnał kupna na Stochastic, delikatny na RSI (przekroczenie poziomu 50), kontynuację agresywnego sygnału kupna na histogramie MACD (skracające się od dołu słupki, czyli wyższe dołki).

Z punktu widzenia median lines mamy także wsparcie dla scenariusza prowzrostowego – cena jest na drodze powrotnej do mediany dużego brązowego pitchforka (z wykresu miesięcznego), a takze dąży do górnej linii pitchforka niebieskiego (a później ciemnozielonego), gdzie spodziewany jest opór (i ew. powrót do spadków). Z nowości, narysowaliśmy czerwonego pitchforka (jest to oryginalny pitchfork, na podstawie którego wcześniej wyrysowaliśmy jego wersję modified Schiff – ciemnozieloną), do którego mediany również zmierza cena – po odbiciu od równoległej (kropkowana czerwona), która już w 2011-12 była wsparciem dla ceny. Przy okazji mamy kolejne potwierdzenie nieprzypadkowości miejsca odbicia ceny w poprzednim tygodniu. Warto tu też zaznaczyć, iż inwestorzy odrabiający swoje zadania domowe, czyli w technice median lines m.in. rysujący równoległe do mediany gdy tylko pojawi się zwrot ceny poza medianą i równoległymi, wiele razy mogą wcześniej przygotować się na ewentualną zmianę trendu w pewnych miejsach wykresu – oczywiście potwierdzając takie potencjalne zwroty innymi technikami.

Dzienny: po kilkudniowej konsolidacji (naprzemienne świeczki czarne i białe) cena ruszyła do góry przebijając linię szyi formacji ORGR na zwiększonym wolumenie (na obrazku tego nie widać, ale można sprawdzić np. na stooq.pl wpisując symbol SPX). Zasięg tej formacji to okolice 1408, czyli wzrosty prawie pod niedawne szczyty. Cena dotarła także (lub nieznacznie przekroczyła) górną linię kanału spadkowego, którą można by zdefiniować od szczytu kwietniowego do dołków majowo-czerwcowych (brak tego kanału na wykresie, ze względu na przebieg zbliżony do niebieskiego pitchforka, co niepotrzebnie zaciemniałoby obraz). Z tego miejsca cena mogłaby więc albo wrócić do kanału (spadki nawet poniżej 1250 gdyby cena miała ościągnąć dolne ograniczenie kanału) albo wybić do góry (zasięg to okolice szczytu kwietniowego). Przed wybiciem w górę cena musi jeszcze pokonać zniesienie 50% fali ze szczytu kwietniowego (korekty, po których następuje kontynuacja trendu – w tym przypadku spadkowego – często sięgają 50%), kilka górnych linii/median pitchforków, które stanowią opór lub potencjalne miejsce odwrócenia trendu (przy okazji – z dołków 18.05 i 02.06 oraz szczytu między nimi można wyprowadzić kolejnego pitchforka, w którym cena przeszła przez medianę i zbliża się do górnej linii tego pitchforka, gdzie jest opór i możliwość zawrócenia ceny).

Podsumowując, wydaje się, że rynek stanął na rozdrożu, gdzie jest możliwy spory ruch zarówno w dół, jak i w górę – zapalnikiem będą zapewne wyniki dzisiejszych wyborów w Grecji.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 11 czerwca 2012

1. Od dnia dzisiejszego wykresy będą omawiane z wykorzystaniem techniki Median Lines (inna nazwa: Andrews’ Pitchfork – widły Andrewsa – gdyż na obrazku te kreski przypominają widły, skróty: pitchfork, AP, ML). W skrócie metoda polega na wykreśleniu kanału składającego się z 3 linii wzajemnie równoległych (podstawowa to linia mediany – środkowa oraz 2 do niej równoległe, równo odłożone z punktów zwrotnych) na podstawie ostatnich 3 naprzemiennych punktów zwrotnych (szczyt-dołek-szczyt lub dołek-szczyt-dołek). Podstawowe założenie metody mówi, że tak skonstruowana linia mediany pokazuje kierunek trendu i zostanie ostatecznie osiągnięta przez cenę wychodzącą z ostatniego z tych punktów zwrotnych w 80% przypadków, co daje nam sporą przewagę nad innymi uczestnikami rynku. Więcej na temat tej techniki na Forum >> Ćwiczenia z AT >> Andrews’ Pitchfork: klik

2. Pisząc te słowa widzę dzisiejszą wielką czarną świeczkę, która neguje większość optymistycznych sygnałów z tego wpisu (i wspiera pesymistyczne), ale ponieważ opis opiera się na danych do 2012-06-08, pozostawiam go w wersji oryginalnej (czyli lekko optymistycznej na niższych interwałach).

Na wykresie widzimy, że pitchfork brązowy wykreślony na podstawie ekstremów lokalnych [2002; 2007; 2009] zadziałał zgodnie z teorią, tzn. cena osiągnęła linię mediany w 2011-01. Przez punkty zwrotne poza medianą poprowadziliśmy linie (kropkowane brązowe) równoległe do mediany, gdyż w przyszłości mogą również grać role wsparcia/oporu i warto na nie zwracać uwagę. Poprowadzenie tych linii przyniosło profity w 2012-04-02, gdyż jedna z tych linii zadziałała jako opór i cena ruszyła w dół. Technika ML m.in. świetnie nadaje się do wyznaczania momentów zmiany trendu czy nawet szczytów/dołków, stąd amatorzy takich wrażeń powinni być zadowoleni z jej użycia (tu przypominam, że łapanie dołków/szczytów może się bardzo źle skończyć). Oczywiście, jak każda technika, ML wymaga potwierdzenia (dywergencja na oscylatorze, poziom Fibo, formacja harmoniczna, ważniejszy opór/wsparcie, formacja świecowa, inna ML lub po prostu interakcja z ceną – cena po teście jednej z tych linii powinna się zamykać z dala od tej linii). Tutaj dodatkowym potwierdzeniem mogła być (na świeczkach dziennych) negatywna dywergencja na RSI i Stoch, zasłona ciemnej chmury (na dziennych, po połączeniu kilku kolejnych czarnych świeczek powstawało nawet objęcie bessy), mogła też być dodatkowa ML (ciemnozielona) poprowadzona z ekstremów [2010-07-30; 2011-05-31; 2011-10-31] – ale w pewnej zmodyfikowanej wersji zwanej modified Schiff (jeśli ktoś na to wpadł na czas, bo stosuje się ją dopiero, gdy zwykła wersja pitchforka jest zbyt stroma, a tutaj nie była). Ten ciemnozielony pitchfork pozwala nam obserwować mniejsze ruchy ceny i przydał się również w pierwszym tygodniu czerwca, gdyż cena dotarła do jego ML i się od niej idealnie odbiła – następnym celem, zgodnie z teorią, powinna być górna linia ciemnozielonego pitchforka, czyli 1435, co dałoby wybicie ostatnich szczytów. Pamiętajmy jednak, że w 20% przypadków cena wcale nie musi osiągnąć kolejnej linii, a jeśli zawróci, to spadek będzie minimum do punktu wyjścia – 1266. Ponieważ mamy kolejne 3 naprzemienne ekstrema, został narysowany ciemnoniebieski pitchfork, którego górna linia może zadziałać jako opór w okolicy 1370 (silny punkt przecięcia z brązowym pitchforkiem, zwany energy point, który jednoczesnie przyciąga cenę i może ją zawrócić) i skierować cenę w dół do własnej mediany, zwłaszcza, że są to okolice szczytu 2011-05 i 2012-03. Górne i dolne linie pitchforków jako obszary wsparcia/oporu stanowią (po potwierdzeniu innymi technikami lub chociażby samą interakcją z ceną) świetne miejsce zakupu/sprzedaży – zwłaszcza, że wiemy, gdzie cena z 80% prawdopodobieństwem w dalszym ruchu powędruje.

Wymowa świeczek 2012-04 i 2012-05 jest negatywna – obie czarne po połączeniu dają objęcie bessy. Świeczka 2012-06 w chwili obecnej przypomina młotek, lecz do końca czerwca jeszcze 3 tygodnie i równie dobrze możemy mieć tutaj długą czarną świeczkę, więc nie należy się tym młotkiem sugerować.

Na wykresie tygodniowym widzimy dokładniej ruch ceny w ostatnim czasie – m.in. to odbicie od zielonej linii mediany nastąpiło dodatkowo w punkcie zniesienia 38,2% fali z dołka 2010-07-02. Taka korekta świadczy o sile trendu i dalszej jego kontynuacji, więc są nadzieje na wzrosty – pod warunkiem jednak, że korekta została zakończona – należy więc bacznie obserwować oba pitchforki, gdyż sam ruch ceny (nawet przed osiągnięciem miejsca docelowego) może nam podpowiedzieć co się może zdarzyć.

Biała świeczka nie tworzy niestety z czarną objęcia hossy (zaczyna się minimalnie nad zamknięciem czarnej), ale jej wymowa jest niewątpliwie pozytywna – po połączeniu jej z czarną mielibyśmy młotek (z trochę zbyt długim cieniem górnym).

Na MACD miesiąc temu był sygnał sprzedaży, obecnie histogram zaczął się minimalnie skracać, co może być wczesnym i ryzykownym sygnałem kupna, widzimy też nieśmiały sygnał kupna na Stoch, RSI jest prawie na poziomie 50, czyli prawie daje sygnał kupna.

Na dziennych nie wygląda to już tak dobrze, jak na tygodniówkach. Przede wszystkim, price action jest spadkowe (niższcze szczyty i dołki), może się to jednak zmienić, gdy ostatnie odbicie pokona szczyt 1335, a dołek kolejnej korekty będzie ponad 1267.

Kolejny poziom przybliżenia pokazuje, że miejsce odbicia było zupełnie nieprzypadkowe, gdyż było to idealnie zniesienie 70,7% (niestandardowe zniesienie zastępujące czasem 61,8%) fali z 2011-12-19. Widać także naruszoną SMA200, ale już nad nią wróciliśmy (oparła się na niej długa biała świeczka z 2012-06-06). Nad nami jednak EMA55 na poziomie 1342, która może być oporem. Na oscylatorach mamy sygnały kupna (za wyjątkiem RSI, które jest poniżej 50). Dwie białe świeczki wraz z doji dają nam pełne objęcie hossy i to potwierdzone świeczką z piątku.

Narysowaliśmy także niebieskiego pitchforka, aby lepiej obserwować cenę na tym interwale. Jak widać, do tej pory cena porusza się w kanale pitchforka – aczkolwiek nie od dolnej/górnej linii do mediany, tylko od linii równoległych, która pomogły pitchforkowi lepiej zsynchronizować się z ceną. Na chwilę obecną to działa, dając nam wiarygodne miejsca wsparcia/oporu i jednocześnie możliwość wejścia na pozycję długą/krótką. Zauważmy jednak, że pitchfork jest skierowany w dół, co oznacza, że powinniśmy raczej brać pozycje krótkie na korektach (czyli pod górną – raczej prawą – linią, która jest oporem, podobnie jak linia równoległa przerywana nad nią). Wyjście górą z tego pitchforka powinno skierować cenę co najmniej na poziom 1416-1422 (ruch w kierunku górnej linii ciemnozielonego pitchforka i jednocześnie tzw. zasada Hagopiana dla pitchforka ciemnoniebieskiego – jeśli cena nie dojdzie do mediany, to wróci co najmniej do ostatniego punktu zwrotnego, którego opuściła – należy jednak podchodzić do tego ostrożnie, gdyż cena może kolejny raz zawrócić, tym razem na oporze górnej ciemnoniebieskiej linii i skierować się po raz kolejny do mediany i być może tym razem ją osiągnąć – trzeba mieć wprawę, a najlepiej rysować kolejne pitchforki, które nam w mniejszej skali powiedzą, gdzie może się skierować cena).

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 7 maja 2012

W kresce miesięcznej co prawda nie dotarliśmy do strefy 1:1 ale może to być zapora, która odepchnie na jakiś czas dalsze wzrosty. Czasem bywa i tak że przed poziomem oporu jest odreagowanie ceny. Póki co średnia 15 miesięczna pokazuje kierunek trendu jako wzrostowy, także nadal warto utrzymywać długie pozycje na rynku amerykańskim oraz szukać okazji do kupna akcji po tańszych cenach, gdyż póki co nie dzieje się nic niepokojącego za oceanem, tym bardziej że wymowa techniczna świecy kwietniowej jest pro wzrostowa (przez długi dolny cień, co mówi o odrzuceniu niskich cen), co prawda może to być również formacja spadkowa: wisielec, dlatego przyjrzyjmy się bliżej kolejnym przedziałom czasowym.

Na wykresie tygodniowym przekroczyliśmy nieco punkt docelowy 1:1 (pomarańczowy kolor), obecnie kolejnych informacji dostarczają nam świece, są one o dużych korpusach co mówi o zwiększonej zmienności w ostatnich tygodniach. Nie ukrywam więc, że możliwa jest korekta w dół od obecnego poziomu cenowego. Co prawda średnie nadal pokazują trend wzrostowy ale nie powiedziane jest, że przy głębszej korekcie będą wciąż pokazywać taki sygnał.

Gdzie więc możemy się spodziewać ewentualnych spadków? Sądzę, że na obecną chwilę istotnym wsparciem jest poziom 38,2 (kolor zielony) potwierdzony ceną. Mimo wszystko na dzień dzisiejszy nie mamy potwierdzenia lokalnych spadków więc patrząc na metodę price action obserwujemy, w którą stronę nastąpi wybicie ceny: górą lub dołem, innych opcji nie ma:) Podsumowując więc obecną sytuacje na interwale dziennym: po przebiciu poziomu 1350 spodziewałbym się spadków do naszej zielonej linii i tam szukał okazji do kupna akcji.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 14 kwietnia 2012

Jest już połowa marca i obecna sytuacja przedstawia się tak jak widzimy na obrazku. Cena znajduje się nad średnią 15sto miesięczną, obecna świeca przypomina negatywne harami. Choć jeszcze dwa kolejne tygodnie pokażą czy tendencja zwyżkowa będzie trwać nadal czy też rynek odreaguje te kilkumiesięczne wzrosty. Układ przypominać może obecnie kończącą się piątą falę, jednak technicznie fala trzecia powinna być co najmniej taka sama jak najdłuższa, w tym przypadku jednak by tak nie było. Jaki więc wniosek? Sądzę, że ostrożności nigdy za wiele, warto więc mieć na uwadze, że i ten wariant pięcio falowy może mieć teraz miejsce (choć naturalnie nie musi).

Spojrzenie na tygodniowy wykres mogłoby nam powiedzieć o istotnym fakcie osiągnięcia punktu docelowego na indeksie s&p (zielony zakres). Jako że cena nie dotarła dokładnie w punkt gdzie proporcja wynosiła by 1:1 wnioskuję, że rynek wyczerpał siłę szybciej niż sądziłem lub cena wybije w górę jeszcze kilka procent by później wykonać głębszą korektę spadkową. Jako ze średnie pokazują nam wyraźnie kierunek trendu pro wzrostowy, będziemy szukać okazji do wejścia w ewentualne pozycje długie, spójrzmy na interwał dzienny gdzie byłyby technicznie dobre poziomy cenowe do zakupów.

Powyższa analiza zawiera tylko dwa kluczowe elementy:

-zasięgi prawdopodobnych korekt pędzących w skali 1:1 (kolor zielony i pomarańczowy)

-kluczowe poziomy zniesień wewnętrznych fibonacciego potwierdzone poziomami cenowymi (żółte linie)

Dwie elipsy pokazują z jakich dołków odmierzałem poziomy fibo do obecnego szczytu. Poziomy wyznaczone w dwóch istotnych miejscach dają nam dwie strefy gdzie będziemy szukać okazji (formacji świecowych, wyhamowania spadków) by zajmować ewentualne pozycje długie na rynku amerykańskim. W razie sforsowania tych poziomów spodziewałbym się mocniejszych spadków na tym indeksie, które w obecnej sytuacji wydają mi się jednak mało prawdopodobne.

 

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 4 marca 2012

Miesiąc przeleciał bardzo szybko, spójrzmy więc na wykres. Po potwierdzeniu długoterminowych wzrostów w poprzednim miesiącu mieliśmy do czynienia z klasycznym kontynuowaniem trendu. Nic dodać nic ująć, kto ma w portfelu akcje może sobie pogratulować. Teraz możemy również przeanalizować całość zachowania w przeszłości, która da nam wskazówki do tego co robić w kolejnych tego typu sytuacjach. I tak; odbicie od średniej 45-cio miesięcznej tylko potwierdza fakt, iż jesteśmy i byliśmy cały czas w trendzie wzrostowym, wyjście ponad SMA15 jak na razie umacnia nas w tym przekonaniu. Długoterminowo warto trzymać akcje amerykańskie nie ulega to wątpliwości.

Szybki rzut oka na wykres tygodniowy i co widzimy z technicznego punktu widzenia: jasny zielony to bliski punkt docelowy został już osiągnięty jakiś czas temu, następny więc punkt docelowy mierzony ciemno zieloną linią występuje obecnie dokładnie na poziomie maksimów historycznych. Tak więc jeśli nadal ten wzrostowy ruch byłby kontynuowany kolejnym przystankiem mogłyby być dopiero poziomy ponad 1500 punktów. Nie wspominając już, że obecnie piąta już fala mogłaby nas tam właśnie zaprowadzić. Czy możemy się spodziewać korekt tych wzrostów? Oczywiście, spójrzmy na wykres dzienny dla przykładu.

Jako, że rynek znów urósł jednym ciągiem na bezdechu jakby, teraz wypadałoby nabrać trochę tlenu w płuca. Dlaczego akurat teraz? Za tym przemawia kilka rzeczy:

-punkt docelowy (zaznaczony czerwoną linią) może spowodować odreagowanie wzrostów

-widoczna dywergencja na wskaźniku siły RSI

-znajdujemy się tutaj w obszarze cenowego poziom oporu co może spowodować silną barierę przeciw dalszym wzrostom

W takich przypadkach jak ten obserwujemy uważnie świece. Mamy kilka opcji reagowania na sytuacje:

-silne momentum (szybkie i mocne przebicie oporu) silny sygnał kupna

-słabnące momentum (mniejsze świece, trend boczny) sygnał ostrzegawczy, należy czekać na korektę

-silne odreagowanie korektą w dół, w zasadzie tego się tutaj bym spodziewał, a następnie szukał okazji do kupna zgodnie z trendem.

 

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 1 luty 2012

Spojrzenie na wykres miesięczny daje jednoznaczny sygnał do zajmowania długich pozycji na rynku akcyjnym. Została bowiem potwierdzona (zamknięciem świecy) bardzo silna formacja objęcia hossy na rynku. Co więcej średnia 15 miesięczna potwierdza sygnał kierunkowy w górę, gdyż cena przebiła mocno ten wskaźnik. Już niejednokrotnie mieliśmy do czynienia z takimi sytuacjami na tym indeksie i skutkowało to zwykle wzrostami, biorąc pod uwagę, że sytuacja występuje na interwale miesięcznym jest to sygnał do długoterminowego trzymania pozycji długich na akcjach amerykańskich. To co nieco tutaj nie pasuje to słabnący wolumen, świadczy to o obecnej ostrożności kupujących.

Spojrzenie na tygodniówki wydaje się również potwierdzać średnioterminowy kierunek na północ. Spójrzmy jeszcze raz na cały zasięg wzrostów. Od razu nasuwa się wniosek iż korekty mające zasięg 38,2% mówią o sile rynku, a w obecnej sytuacji o fakcie iż bardzo prawdopodobne jest to, że rynek już odreagował wzrosty (korektą) i jest gotów na kolejną fale zwyżek. Tu z kolei średnie EMA 55 oraz 100 również potwierdzają kierunek wzrostowy. Nie ma wątpliwości że również i na tym interwale byki dominują w znacznej większości. Zasięg wzrostów obecnie został zaznaczony zieloną linią, omówmy to dokładniej na wykresie dziennym poniżej.

Widać tutaj nieco wyraźniej tą sytuację, gdyż pokrywa się ona z mniejszą falą abc której zasięg wychodzi niemalże w tej samej strefie a więc dopiero po przebiciu szczytu powinniśmy mieć do czynienia z korektą obecnych wzrostów. A przebicie szczytu jak wiemy będzie kolejnym sygnałem pro wzrostowym. Tutaj średnie również współgrają dając sygnały w górę.

Jak widać bardzo optymistyczna analiza wychodzi w obecnym momencie, można wysunąć śmiały wniosek, że jesteśmy i byliśmy cały czas w trendzie wzrostowym. Rynek jednak ma wiele niespodzianek w sobie, dlatego optymizm inwestorów nie powinien nas zwalniać od czujności.

Rekomenduję szukać okazji do kupowania akcji na korektach by dołączyć się do trendu i zawsze ale to zawsze ustawiać bliskie zlecenia obronne stop.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 16 styczeń 2012

Wykres w kresce miesięcznej nadal nie zakończył świecy, mimo to, obecna sytuacja wygląda bardzo ciekawie, gdyż cena utrzymuje się na poziomach, które potwierdzają siłę rynku. Co więcej w przypadku zamknięcia świecy na obecnym poziomie będziemy mieć do czynienia z potwierdzeniem wybicia z sharka oraz objęcia hossy, co ukaże techniczny sygnał do długoterminowych wzrostów na rynku amerykańskich akcji.

Na tygodniach widzimy w dalszym ciągu średnie EMA55 oraz 100 które nie przecięły się spadkowo już nawet od połowy zeszłego roku. Świadczy to tylko o tym że ostatnia obniżka cen może być traktowana jako korekta w średnioterminowym trendzie wzrostowym jaki ma miejsce od początku 2009 roku. Na widocznym wykresie zaprezentowałem wskaźnik zmienności ATR, spada on wyraźnie od kilku tygodni. Jeśli więc ta tendencja nadal będzie mieć miejsce będzie to znaczyło ze rynek się uspokaja i wraca do powolnego trendu wzrostowego.

Na dziennym wykresie widzimy już wyraźne przecięcie na średnich 55 oraz 100. Przejście ponad poziom 61,8 świadczy o przewadze byków. Obecnie ten poziom pełni rolę istotnego wsparcia cenowego. Wyrysowałem nieco niewidoczną dywergencję w stosunku do oscylatora RSI, może ona ostrzegać obecnie inwestorów przed zakupami. Sugerowałbym poczekać na prawdopodobną korektę by kupować taniej gdy kurs zatrzyma się na solidnym wsparciu.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 1 styczeń 2012

Na wykresie miesięcznym już nie ma wątpliwości iż wyrysowała nam się wyraźna formacja Shark32, trzy świece i każda kolejna zawiera się w poprzedzającej. Dodatkowo wolumen spadł na miesiącach. Obecnie wyczekujemy wybicia w którąś stronę potwierdzonego obrotami i dużym wyraźnym korpusem. Trend długoterminowo utrzymuje się nadal w tendencji wzrostowej, póki co.

Na wykresie tygodniowym nadal nie rozpoznajemy żadnych dywergencji dla obecnego ruchu przy wskaźniku RSI. Zaznaczyłem dodatkowo poziom 61,8% który jest potwierdzony cenowo i obecnie pełni funkcję lokalnego wsparcia. Co więcej, z pozytywnych sygnałów jest wskazanie średnich Ema 55 i 100 nadal pro wzrostowe. Po przebiciu poziomu 1300 spodziewałbym się próby przebicia szczytu, tak więc pomimo zawirowań na rynku uważam indeks S&P za silny.

A na dziennym wykresie właśnie możemy zauważyć próbę przecięcia się średnich EMA, wówczas będzie to potwierdzony sygnał siły rynku. Zwróć uwagę na to jak średnie zachowywały się wcześniej, widać wyraźnie na wykresie, że takie przecięcia charakteryzować się mogą długim ruchem trendowym. Jak będzie w tym przypadku, nie wiadomo, na pewno jednak warto byś świadomym, iż obecnie również może tak być.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 21 grudzień 2011

Na wykresie miesięcznym przyglądamy się nadal naszej formacji Shark, która ma wymowę spadkową w tym przypadku, z drugiej strony nadal wiele do powiedzenia może mieć formacja objęcia hossy. Na oba przypadki będziemy odpowiednio reagować bo rynek cały czas określa się co do przyszłego kierunku. Co do formacji nie jest to modelowy przykład, tym bardziej, że korpusy są wyżej niż pośrodku największej świecy, co może przeważać za wzrostami, ale nie ma co spekulować. Nachylenie średniej nadal pozostaje wzrostowe mimo, że cena znajduję się poniżej.

Natomiast średnie EMA 55 i 100na wykresie tygodniowym nie potwierdziły trendu spadkowego jak do tej pory. Trudno też mówić o jakiejkolwiek dywergencji mającej świadczyć o spadkach na rynku. To co teraz dzieje się na rynku to konsolidacja o szerokim zakresie bo aż 100 punktów na tym indeksie. Rynek ten pnie się konsekwentnie w górę i ewentualnych słabości jak do tej pory nie udało mi się tutaj zidentyfikować.

Na interwale dziennym już dokładniej możemy się przyjrzeć price action i naszej konsolidacji, którą potwierdza dodatkowo RSI. Cena porusza się pomiędzy poziomami fibo i odbija od 61,8 póki co. Przyglądając się tym samym średnim mamy tutaj odwróconą sytuację niż na wykresie tygodniowym, tutaj bowiem średnie nie pokazały nadal sygnału wzrostowego. Póki nie ma jednogłośnego sygnału na naszych trzech interwałach warto szukać momentu gdzie zgrają się one wszystkie w jeden spójny sygnał.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 11 grudzień 2011

Na wykresie miesięcznym prócz formacji objęcia hossy obecnie widać rysującą się formację Sharka, która dla mnie może mieć wymowę spadkową. Mamy więc do czynienia z dwiema przeciwstawnymi formacjami które występują równocześnie. Tak więc powiedzenie „na dwoje babka wróżyła, czyli będą wzrosty lub spadki” ma tutaj całkowity paradoksalnie sens. Zwróćmy uwagę że nie jesteśmy bierni w tej sytuacji, bo potwierdzenie jednej formacji oznacza zanegowanie drugiej i daje mocniejszy sygnał. Rynek obecnie określa się, a my bacznie go obserwujemy. Dwie wyraźne bariery to średnia 15 miesięczna z góry, a z dołu poziom 38,2% określają obecny kanał ceny w interwale miesięcznym.

Zamknięcie tygodnia pokazało nieznaczną białą świecę, więc nie za wiele można tutaj powiedzieć od ostatniego tygodnia. Zwróćmy jednak uwagę na bardzo wiarygodne podpowiedzi wskaźnika RSI. Sprawdzajmy go również pod względem formacji liniowych, gdyż jak widać wyrysowała nam się RGR z wyprzedzeniem, zajęcie pozycji krótkiej możliwe było w momentach pullbacku od linii szyi na tej formacji widocznej na RSI. Na zielono zaznaczyłem obie dywergencje potwierdzające możliwy odwrót na rynku. Tak więc patrzmy przynajmniej raz na tydzień na ten wskaźnik, by uzupełnić naszą analizę o dodatkowe potwierdzenia.

Na wykresie dziennym zwracam obecnie uwagę na jeden kluczowy poziom, jest to 61,8% potwierdzone wsparciem i oporem cenowym. Te przebicia które obecnie mają miejsce świadczą o dużym niezdecydowaniu na rynku, choć porównując rynek amerykański z europejskim można dojść do wniosku, iż Amerykanie charakteryzują się o wiele większym optymizmem, co widoczne jest w sile wzrostów na ich rodzimym rynku. Zaznaczyłem na obrazku poziomy docelowe do jakich możliwe jest dojście ceny w najbliższym czasie jeśli przebijemy wyraźnie korpusem wspomniany wcześniej poziom. Średnie 55 i 100 nadal nie przecięły się potwierdzając ruch wzrostowy jednak cena znajduje się stale ponad nimi.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 1 grudzień 2011

Popatrzmy na miesięczny wykres S&P i zwróćmy uwagę na świecę listopadową. Jak wiemy ten knot jest wynikiem bardzo dużego skoku w górę w ostatnim dniu miesiąca. Choć niewiele to zmienia technicznie, to widać, że świeca nie ma negatywnej wymowy spadkowej, a wręcz przeciwnie. Póki co, nadal nie ma potwierdzenia dla objęcia hossy, z którą mamy do czynienia cały czas. Dodatkowo jesteśmy pod średnią 15-sto miesięczną mimo, iż jej nachylenie jest wzrostowe, to moje nastawienie takie nie jest, póki co. Zaznaczyłem dwa istotne poziomy fibonacciego. Ten niższy odgrywa wciąż istotną rolę, jednak spójrzmy na 23,6%. Jest to poziom potwierdzony cenowo w połowie 2010 roku więc i bardzo istotny. Obecnie pełni rolę wsparcia.

Na tygodniowym możemy próbować wyszukiwać ewentualnych dywergencji pro spadkowych, póki co takie coś nie ma miejsca więc nie można wykluczyć ewentualnych ataków na szczyt. Obecnie zasięg wzrostów plasuje się w okolicach 1300 punktów. Na ostatnim wpisie zwróciłem uwagę, iż wybicie z trójkąta dołem może zaowocować silnym spadkiem ceny. Co też miało miejsce, jednak obecnie po silnych wzrostach znów jesteśmy ponad poziomem 50% fibo oraz nad średnią EMA200. Nie są to istotne wskaźniki cenowe z uwagi na ich przebicia w obu kierunkach jednak optymizm jest większy nad tymi poziomami a mniejszy pod nimi, pełnią więc funkcję typowo informacyjną.

Na wykresie dziennym szybki rzut oka na średnie EMA 55,100,200. Mówiąc krótko najszybsza średnia jest najniżej co nie napawa optymizmem. Z drugiej jednak strony zwrócić trzeba uwagę na poziomy Fibo. Korekta tego ruchu wzrostowego od dna wyniosła 61,8% (jest to kluczowy poziom Fibo) obecnie od lokalnego szczytu do dołka nastąpiło przebicie poziomu właśnie 61,8%. Ta długa biała świeca spowodowana euforią na rynku zmieniła nieco technicznie wygląd ceny. Widać wyraźnie siłę byków, sądziłem nawet iż dzień po takich gwałtownych wzrostach będzie odreagowanie i powrót ceny do równowagi jednak takie coś nie miało do tej pory miejsca możliwe, więc są kolejne fale wzrostowe z nieznacznymi korektami. Rynek pokaże.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 15 listopad 2011

Szybki rzut oka na tygodniówki byśmy wiedzieli co dzieje się obecnie na rynku. Jesteśmy nad zniesieniem 50% całej korekty spadkowej, co więcej pniemy się także ponad 61,8% co również jest istotnym poziomem, o sile kupujących świadczą tygodniowe świece z długimi dolnymi cieniami. Wiemy więc że niższe ceny indeksu są odrzucane co jest optymistycznym sygnałem póki co. Dodatkowo mamy do czynienia z czytelną formacją trójkąta, który jest formacją kontynuacji w tym przypadku ruchu wzrostowego.

Spójrzmy na wykresie dziennym, jak czytelnie ukazuje nam się fraktalność ceny. Bliskie poziomy docelowe pokrywają się niemalże co do punktu na indeksie. Obecnie możemy więc spodziewać się małego fraktala i niewielkich wzrostów, a w dłuższym terminie prawdopodobnie wybicia z trójkąta górą. Gdyby jednak cena odwróciła się i zaczęła spadać z obecnego poziomu spadek mógłby być równie dynamiczny.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 6 listopad 2011

Przyjrzyjmy się wykresowi miesięcznemu w dwojaki sposób, a mianowicie z punktów widzenia siły i słabości rynku. Pozytywne jest szybkie i mocne wybicie w górę w ostatnim miesiącu, co więcej wyrysowała się klarowna formacja objęcia hossy (zaznaczona elipsą) występowała ona już dwukrotnie przed wzrostami, co i teraz ma miejsce. Kolejna pozytywna rzecz to poziom 38,2% który nie został przebity korpusem świecy, także całość pół rocznego spadku należy traktować jako korektę w trendzie wzrostowym.

Co więc przemawia za negatywnym oddźwiękiem na rynku: poziom 38,2 został mimo wszystko naruszony, każda więc kolejna próba ataku na tą strefę może zakończyć się solidnym jego sforsowaniem i mocnymi spadkami. Kolejnym faktem jest to, iż nadal znajdujemy się pod średnią 15 miesięczną, póki co średnia ta nie została wyraźnie przebita w górę, co dla mnie oznacza nadal sygnał ostrzegawczy.

Długoterminowo nastawienie więc mam prowzrostowe jednak szybko mogę zmienić zdanie.

Co na tygodniach? Znajdujemy się nad średnią EMA100 oraz nad połówką zniesienia fibo całego nerwowego spadku, więc przewagę na rynku mają obecnie byki. Kolejny poziom 61,8% został przebity już po dwóch stronach co jak dla mnie świadczy o nerwowości inwestorów. Obecnie tak dynamiczny wzrost może wybić kurs do poziomu 88,6 a w przypadku przebicia tego oporu, nie wykluczam ataku na szczyt. Zerknijmy jeszcze na wykres dzienny.

Naniosłem na wykres poziom zniesienia 50% żeby pokazać jak technicznie kurs po nim biegnie. Ostatnia korekta to wyraźny pullback o charakterze wzrostowym. Dodatkowym potwierdzeniem jest średnia EMA100, którą s&p także respektuje. Co więcej patrzymy na RSI w poszukiwaniu dywergencji jaką mieliśmy do czynienia w dołku widocznym na wykresie. Obecnie jednak nic nie widać co może napawać optymizmem póki co. Widać gołym okiem, że spadki były dynamiczne jednakże wzrosty także obecnie są bardzo szybkie, o czym to może nam mówić? Na pewno o sile rynku obecnie, choć korekty tego wzrostu mogą być równie szybkie i dynamiczne.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 23 październik 2011

Świeca miesięczna znajduje się obecnie nad naszymi wspomnianymi już wcześniej poziomami, pozostał jeszcze tydzień do zamknięcia miesiąca dlatego żeby wydać jednogłośnie opinię o sytuacji technicznej w długim terminie przyjdzie nam poczekać aż do zamknięcia obecnej świecy. Mimo wszystko znajdujemy się wciąż pod średnią 15 miesięczną co może trochę niepokoić.

Na wykresie tygodniowym widać dokładniej jak odbyło się przebicie wspomnianych wcześniej poziomów oporu. Świeca od otwarcia do zamknięcia już była ponad tym poziomem tworząc pin bar mający charakter wzrostowy, tak że miniony tydzień finalnie zakończył się zwycięstwem byków. Optymizmem świeci fakt, że cena obecnie znajduje się ponad średnią EMA100 oraz nad istotnymi poziomami Fibo.

A co na dziennym? W kółku zaznaczyłem cały poprzedni tydzień gdzie trend boczny, który tworzył tak naprawdę korektę prostą przed kolejnymi ewentualnymi wzrostami wybił w piątek z tego kanału górą (o czym świadczy przeskok ponad średnią) co również i w tym interwale mówi o sile amerykańskiego rynku. Więc póki co, charakter techniczny indeksu jest pozytywny, możemy więc dalej kontynuować ruch wzrostowy do kolejnych stref Fibo. Jednak atak na szczyt byłby możliwy dopiero po poprawie sytuacji technicznej na wykresie miesięcznym. Obecnie trzeba uczciwie przyznać że wzrosty charakteryzują się dużą dynamiką. Od dna wykonaliśmy jednym ciągiem zwyżkę o ponad 150 punktów. A duża zmienność charakteryzuje duże emocje na rynku.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 16 październik 2011

Jesteśmy obecnie w połowie miesiąca więc ta duża biała świeca możliwe że zakończy się gdzieś pomiędzy wyznaczonymi poziomami, chociaż nie ma co gdybać gdzie to dokładnie będzie. Istotna jest kwestia właśnie tych dwóch barier pomiędzy którymi obecnie się znajdujemy i jak widać, które rynek respektuje. Już kiedyś wspominałem jak istotnym poziomem jest 50%, obecnie znajdujemy się pod „połówką” całej korekty spadkowej od szczytu pół roku temu i póki jesteśmy pod nią wydźwięk jest pro spadkowy. Natomiast dla większej skali znajdujemy się nad „połówką” liczoną od szczytu historycznego więc mówiąc o długoterminowej budowie trendu nadal przewagę mają byki. Co jednak może obecnie martwić to fakt, że znajdujemy się pod średnią 15 miesięczną. Sytuacja różni się nieco od tej z połowy 2010 roku gdzie przecinaliśmy średnią kilkukrotnie, nadal więc podchodzę ostrożnie do szerokiego rynku akcji.

Na wykresie tygodniowym przypomnijmy sobie o istotności poziomu 38,2. Jak widać indeks traktuje to zniesienie jako swoistą zaporę anty-spadkową co pokazuje jak duża może być presja po ewentualnym przełamaniu tego poziomu. Polecam Ci sprawdzić co stało się przy końcu 2008 roku gdy poziom 38,2 został sforsowany.

Patrząc obecnie na cały ruch wzrostowy (mowa o przedstawionej na obrazku całej hossie) mamy do czynienia z reakcją korekcyjną na dotarcie ceny do bliskiego punktu docelowego. Czy możliwy będzie dalszy wzrost na nowe szczyty? Jak najbardziej jest to możliwe.. jak by to ujął analityk: „nie można wykluczyć ani dalszych wzrostów ani dalszych spadków”. Obecnie śledzić można zachowanie ceny wokół średniej EMA100, mimo że cena przebija ją w górę i w dół daje nam informacje o tym kto w danym momencie ma przewagę na rynku. Póki jesteśmy ponad nią widoczny jest optymizm. Sądzę że obecnie kluczowe dwa poziomy na rynku (pokazane na wykresie miesięcznym) są obecnie bardzo istotne i moje nastawienie zależy od kształtowania się ceny względem nich.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 7 październik 2011

Wejście Short po 1 184

SL 1 200

TP 1 085

S&P500 4 październik 2011

Zakończyliśmy miesiąc pod średnią 15 miesięczną i to całkiem wyraźnie jak się okazuje. Jak więc wygląda sytuacja z technicznego punktu widzenia? Trend spadkowy zaczyna się rysować i potwierdzać. Jak widać kilka miesięcy temu gdy dotykaliśmy średniej cena odbijała się konsekwentnie od jej linii. To co teraz nastąpiło świadczy o czymś zupełnie innym, byki nie mają sił się bronić i nie wykluczam kolejnej fali spadków po tym co wyrysował rynek. Z uwagi jednak na istotny poziom wsparcia jakim jest 38,2% możemy również spodziewać się wyhamowania, dla dokładniejszego wglądu sytuacji zerknijmy na niższy time-frame.

Patrząc na wykres tygodniowy widać przebijanie istotnego poziomu 1100. Cena nie musi go przebić od razu, może być kilka konsekwentnych odbić ale im częściej powracamy w ten rejon tym większe jest prawdopodobieństwo jego wyłamania. Jak widać znajdujemy się pod średnią EMA100 i póki jesteśmy poniżej, moje nastawienie jest pro spadkowe. Warto obserwować co się stanie w obecnej sytuacji, spójrzmy więc na wykres w mniejszym interwale.

W kresce dziennym możemy zauważyć geometrię formacji ABCD, gdzie AB równe jest fali CD, z tego więc rejonu może być odbicie w górę, gdzie szukałbym okazji do zajmowania krótkich pozycji zgodnie z panującym trendem spadkowym. Możemy także spojrzeć na potwierdzenie przecięcia średnich EMA 100 i 200 i szukać formacji harmonicznych pro spadkowych w rejonach 1190, całkiem możliwe że powrócimy do tego rejonu w przeciągu kilku tygodni, jeśli by jednak poziom 38,2 został definitywnie sforsowany spodziewałbym się wówczas dynamiczniejszej wyprzedaży na rynku akcji.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 25 wrzesień 2011

Spójrzmy na wykres w większym oddaleniu żeby spojrzeć na dwie poprzednie bessy trwające kolejno 2 lata i 1 rok. Gwałtowne spadki z jakimi mamy obecnie do czynienia na tym indeksie przypominają właśnie takie ruchy jak w tych okresach. Zauważ zwiększone zakresy ciemnych świec spadkowych.

Co roku wolumen jest większy co świadczy o coraz większym kapitale na giełdach, jednak dziś widać, że przez cały okres hossy sukcesywnie malał co jest wskaźnikiem wyhamowania ruchu. Sytuacja techniczna w długim okresie zaczyna przypominać bessę lub jej początek.

Na wykresie tygodniowym nadal zerkamy na RSI. Można nawet szukać sygnałów dywergencji jak miało to miejsce pod koniec ostatniej bessy (zielony prostokąt) jednak obecnie na próżno. Spójrzmy na samą cenę, wyznacza niższy szczyt LH i niższy dołek LL, ta sekwencja się powtarza sygnalizując zmianę trendu. Nadal poziom 38,2 jest istotny tym bardziej, iż z price action jego przebicie sygnalizować będzie potwierdzenie trendu spadkowego. Obecnie jesteśmy pod średnią EMA100 co dodatkowo potwierdza słabość rynku.

Interwał dzienny naniosłem średnią EMA120, cena jak widać nawet nie dotarła w jej rejon. Co więcej, poziom 50% który jest poziomem równowagi, w tym przypadku również pokazuje jak słaby jest rynek. Jaki mamy potencjał do spadków? Spójrzmy tylko na STS w tym interwale, obecnie nie znajduje się pod linią 20 więc jest obszar na dalszą obniżkę ceny. Obecnie obserwuję wsparcia na poziomie 1100, na pewno jednak nie myślę o kupnie akcji.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 14 wrzesień 2011

W kresce miesięcznej zerkniemy na oscylator by poszerzyć nasze spojrzenie na rynek akcji. Jednak najpierw zwróćmy uwagę na średnią 15 miesięczną. Jesteśmy obecnie w połowie miesiąca więc jeśli cena zamknie się poniżej tej średniej będzie to już sygnał ostrzegawczy, głównie dlatego że w porównaniu do poprzedniego roku obecnie otwarcie i możliwe, że zamknięcie świecy miesięcznej może znaleźć się pod średnią. Dodatkowo oscylator jako że znajduje się „przy suficie” informuje, że jest obecnie potencjał do spadków. Celowo oddaliłem wykres by spojrzeć na ów oscylator w przeszłości. Jak widać wyraźnie potencjał do spadków (jak i dywergencja) był od roku 2004, aż przez 4 lata! Oscylator dlatego nie informuje wyraźnie „kiedy” to nastąpi ale z punktu widzenia prawdopodobieństwa daje obecnie jedną wskazówkę: ostrożnie z kupnem, możliwa wyprzedaż. Naniosłem na wykres poziomy Fibonacciego, choć dokładniej warto im się przyjrzeć w niższej ramie czasowej.

W skali tygodniowej naniosłem już RSI żeby pokazać, że dla odróżnienia STS z wyższego interwału tutaj mamy wskazanie „przy podłodze” czyli możliwa jest korekta wzrostowa (lub konsolidacja), rynek jeśli ma spadać musi odetchnąć. Choć osobiście uważam, że nie warto się nastawiać pro spadkowo póki co. Zwróćmy uwagę na ważny poziom Fibonacciego 38,2%, który jak widać wyraźnie, ma kluczowe znaczenie w trendzie wzrostowym. Sądzę, że dopiero jego sforsowanie przez niedźwiedzie, byłoby wyraźnym sygnałem słabości na rynku akcji. Póki co konsolidujemy się pod średnią EMA100 i czekamy na dalszy rozwój wydarzeń.

Tydzień temu wspominałem, iż na wykresie dziennym wyrysowała się czytelna formacja XABCD , którą jak widać rynek zarespektował i wykonał korektę w dół. Obecnie możemy mieć do czynienia z kolejną taką formacją wyrysowaną już na poprzedniej. Poziomy Fibonacciego jakie naniosłem na wykres nie są w pełni idealne, dlatego zachęcam do sprawdzenia powyższego wykresu i naniesienia zniesień Fibonacciego w celu dokładniejszej analizy owej struktury harmonicznej. Najistotniejszy wskaźnik techniczny to możliwa fala AB=CD oraz istotne zniesienie 61,8 w punkcie D dlatego też sądzę, że jeśli szukać okazji do sprzedaży to właśnie w zaznaczonym przeze mnie rejonie cenowym.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 1 wrzesień 2011

Miesiąc zakończony długim knotem sięgającym jak widać obecnie wyraźnie 38,2% zniesienia. Średnia piętnastomiesięczna jest obecnie ważnym wskaźnikiem rynkowym dla ceny. Spadki w poprzednim już miesiącu pomimo iż gwałtowne kończą się w kresce miesięcznej na wyraźną korektę trendu wzrostowego. W porównaniu z innymi rynkami (niemiecki DAX, polski WI20) rynek w Ameryce pokazuje wyraźnie siłę i długoterminowo tendencję do dalszych wzrostów. Pomimo panicznej wyprzedaży jaka miała ostatnio miejsce, obraz techniczny w tym interwale wydaje się być stabilny.

Co możemy powiedzieć o powyższym wykresie w kresce tygodniowej? Otóż bardzo wiele, technicznie bowiem wykres nieco odbiega od sytuacji na wykresie miesięcznym. Mamy tutaj wyraźny trend spadkowy, biorąc pod uwagę metodę price action każdy kolejny wzrost będziemy traktować jako korektę przed ewentualnymi spadkami. Warto zwrócić uwagę na zachowanie ceny w stosunku do średniej EMA120 (kolor pomarańczowy), w czerwcu kurs przebił średnią gwałtownie by potem zawrócić na formacji RGR. Podobna sytuacja miała miejsce dwa tygodnie temu, gdzie cena odbiła się jak sprężyna od podobnej wartości odchylenia od średniej. Formacji liniowej tutaj żadnej nie ma jednak widzimy formację świecową młota, która nadal ma istotną wartość jako zapowiedź wzrostów (korekty) z tego punktu. Jeśli kurs będzie oscylował wokół średniej i nie przebije wsparcia na wysokości 1100 punktów sytuacja techniczna dla wzrostów się poprawi.

Na wykresie dziennym pozwoliłem sobie wyrysować formację harmoniczną XABCD, która ma duże szanse realizacji (formacja jest pro spadkowa i trend w wyższym interwale również jest spadkowy). Odbicie ma szanse nastąpić na zniesieniu 50%. A przy poziomach połówkowych równoważy się popyt i podaż, tak więc w takich momentach okazuje się najczęściej, która strona rynku ma przewagę w danej chwili. Jeśli więc kurs zawróci w dół, co jest wysoce prawdopodobne, nie wykluczyłbym ataku na kolejne minima. Jeśli natomiast ta formacja zostanie zanegowana w najbliższym czasie będzie to oznaka siły na indeksie S&P i możliwy dalszy powrót do trendu głównego w górę.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 17 sierpień 2011

Kolejny tydzień spadków pozostawił ślad na wykresie miesięcznym. Widać że zatrzymanie i odwrót nastąpiły w punkcie wsparcia Fibo na 38,2%. Sądzić można w porównaniu z rynkami europejskimi iż amerykańska wyprzedaż akcji nie była tak wielka, może to być spowodowane tym że dolar nadal uważany jest jako bezpieczna waluta w ciężkich czasach. Średnia 15 miesięczna jest obecnie naruszona co oznacza sygnał ostrzegawczy dla szerokiego rynku akcji.

Na wykres tygodniowy naniosłem średnią EMA200 żeby sprawdzić w jakim stosunku jest obecnie do ceny. Możemy mówić o swoistym poziomie wsparcia w tym punkcie, dodatkowo mamy w tym miejscu także zniesienie 50% gdzie można powiedzieć iż od dołka do szczytu właśnie tutaj równoważą się siły popytu i podaży. Wyraźna formacja pin bar mogłaby także oznaczać oznakę korekty dla spadków jakie nastąpiły w ostatnich tygodniach. Jak wynika z price action wchodzimy w trend spadkowy a zatem wzrosty traktujemy jako ruchy korekcyjne przed kolejnymi spadkami.

Na wykresie dziennym najwyraźniej zobaczymy jak bardzo obroty wzrastają przy panicznej wyprzedaży jaka miała miejsce jeszcze w tamtym tygodniu. Obecnie korekta wynosi 38,2 % zniesienia, czy jednak cena może dojść wyżej? Jak najbardziej. Spodziewałbym się nawet korekty kompleksowej o strukturze abcd i obserwował rynek w poszukiwaniu dogodnej okazji do wejścia w krótkie pozycje. Najdogodniejszym sygnałem byłaby formacja xabcd na tym interwale dodatkowo potwierdzona formacją, poziomem oraz średnimi jakie naniosłem na obecny wykres. Świadczą one obecnie za trendem spadkowym na tym indeksie. Jednakże jako że wyprzedaż była gwałtowna korekta może mieć podobny charakter.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 7 sierpień 2011

Miesięczny wykres zmienił się przez ten tydzień, który przyniósł mocne spadki. Widzimy obecnie naruszenie naszej średniej piętnastomiesięcznej. Cena obecnie zatrzymuje się na zgęszczeniu dwóch mocnych poziomów Fibonacciego. Jest to wiarygodne wsparcie w tej strefie cenowej i nie powinno dojść do większych spadków moim zdaniem. Indeks s&p nadal wygląda na silny i pomimo naruszenia średniej SMA15 uważam, że obecny spadek można interpretować jako korektę dla dalszych wzrostów. Dopiero zamknięcie kolejnego miesiąca poniżej tej średniej będzie sygnałem słabości.

Spójrzmy na wykres w interwale tygodniowym. Sytuacja pokazuje jak bardzo czytelny jest indeks S&P i naturalnie respektuje poziomów projekcji cenowych, korekta której jesteśmy świadkami jest naturalnym odreagowaniem wzrostów. Gdybyśmy spojrzeli dodatkowo na wskaźnik RSI, widzielibyśmy czytelną dywergencję ostrzegającą przed wyprzedażą akcji na rynku. Widoczne jest jak analiza techniczna informuje i dyskontuje nawet informacje polityczne na świecie z wyprzedzeniem.

Spójrzmy także na oscylator RSI w interwale dziennym, prawdę mówiąc tak nisko nie był od końca roku 2008. Przemawiać by to mogło za wyczerpaniem wyprzedaży na rynku, spójrzmy także na zasięg ruchu ceny jaki obecnie ma miejsce. Na czerwono zaznaczyłem poziom projekcji cenowej od którego cena odbiła się znacznie, tworząc w rezultacie formację młota, która ma oddźwięk pro wzrostowy. Obecnie szukałbym raczej okazji do zakupu akcji niż do ucieczki z akcji amerykańskich i sprzedaży. Biorąc pod uwagę powiedzenie „sprzedawaj gdy wszyscy są chciwi, kupuj gdy wszyscy panikują” patrzymy na rynek amerykański obecnie właśnie w optymistyczny sposób.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 1 sierpień 2011

Wykres w kresce miesięcznej ukazuje nam zakończoną już świecę miesięczną z lipca. Biorąc pod uwagę całe trzy miesiące można mówić o trzech czarnych świecach mających charakter korekcyjny po hossie jaka miała miejsce ponad rok czasu. Świeczka z lipca ma nieco groźniejszy charakter niż dwie poprzednie, jednak w dalszym ciągu posługujemy się naszym wskaźnikiem średniej 15 miesiecznej dla upewnienia się co do głównego trendu w jakim jesteśmy. W obecnej chwili te czarne świece traktujemy więc jako korektę przed dalszymi prawdopodobnymi wzrostami. Dopiero zejście poniżej średniej może dać sygnał ostrzegawczy dla rynku akcji za oceanem.

Biorąc pod uwagę sytuację na tygodniówkach można śmiało powiedzieć, iż poruszamy się w obrębie wyraźnego bocznego kanału, dwie bariery górna i dolna będą nas informować, która z nich pokonana nada kierunek dalszego ruchu. Warto zwrócić na chwilę uwagę, że próba przebicia górnego kanału zakończyła się fiaskiem, a obecnie zbliżamy się do dolnych jego rejonów dlatego bacznie obserwujemy jak wyklaruje się sytuacja.

Jak można było się spodziewać nasze średnie EMA 6 i 18 pokazują tutaj masę złudnych sygnałów, dlatego też przekonać można się, że tych średnich w trendzie bocznym nie możemy brać pod uwagę.

Na wykresie dziennym przedstawiłem zgęszczenie dwóch poziomów przy których cena prawdopodobnie może się zatrzymać. Dzień dzisiejszy charakteryzował się dużą zmiennością i ostatnia świeca ma charakter szpulki, która to zapowiada odwrócenie trendu. Możliwe więc, że to z tego miejsca już się odbijemy. Jeśli by tak się stało warto zauważyć, że obecnie rysuje nam się formacja liniowa mająca charakter trójkąta, co zapowiadałoby (po jego ewentualnym wybiciu górą) atak na szczyt i powrót do trendu głównego, czyli rzecz jasna do wzrostów. Jeśli natomiast z obecnego poziomu spadniemy niżej to kolejne wsparcie wypada na poziom 1 258.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 19 lipiec 2011

Spójrzmy na miesięczny interwał na indeksie S&P. Trend wzrostowy mamy nadal a ostatnie miesiące przynoszą korekty z bardzo wymownymi dolnymi knotami co świadczy o sile byków, jako że każdy spadek jest szybko odrzucany i mamy powrót do okolic szczytów. Pin bary pro wzrostowe pozytywnie, więc uspokajają inwestorów długoterminowych na tym indeksie i pomimo zawirowań na polskim rynku, indeksy za oceanem nadal są silne co widać na wykresie. Do zamknięcia miesiąca pozostały jeszcze niecałe 2 tygodnie, więc nie zakładajmy za rynek jak wyglądać będzie ta ostatnia świeca, rynek pokaże.

Na interwale tygodniowym chciałem zwrócić uwagę na wolumen na rynku, faktycznie widzimy istotny spadek obrotów. Na przeciągu kilkunastu tygodni sukcesywnie on spada. Możemy także wrócić do wykresu powyżej i przyjrzeć się obrotom w interwale miesięcznym, by mieć tego większa świadomość. W okresie wakacyjnym płynność na rynkach z reguły spada, czy to jednak przełoży się na trudniejsze warunki dla inwestycji? Nie sądzę, więc nie ma co narzekać na brak czytelności wykresu pod tym względem.

W pomarańczowym okręgu zaznaczyłem obecną sytuację jaka rysuje się na tym indeksie. Gdy przekroczymy pomarańczowy opór, będzie to świadczyć o nadal utrzymującym się silnym trendzie wzrostowym, zgodnie więc z definicją price action, jeśli przebijemy dolne wsparcie będzie to pierwszy sygnał ostrzegawczy dla długich pozycji.

Korekta spadku widoczna na interwale dziennym dotarła do zniesienia zaznaczonego na wykresie i możliwa będzie kontyuacja wzrostów. Obecnie pozostaje obserwować świece i czekać na potwierdzenie przebicia szczytów. Możemy także patrzeć na średnie i posiłkować się nimi nieco w naszym spojrzeniu na rynek choć porównując obecną sytuację i poprzedni szczyt który widać na wykresie te średnie które naniosłem na wykres dały kilka złudnych sygnałów pro spadkowych. Na tej podstawie często spodziewam się, że takie same złudne sygnały również obecnie mogą być prawdopodobne.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 9 lipiec 2011

Patrząc teraz na wykres miesięczny możemy zobaczyć poprzednią świecę w całej okazałości, jest to pin bar który zapowiadałby odwrócenie trendu spadkowego. Jako że mamy trend wzrostowy potwierdza on wymowę pozytywną na tym indeksie. Takie drobne korekty mają bardzo byczy oddźwięk na rynek. Obecnie średnia 15-sto miesięczna jest wyznacznikiem trendu w tym interwale. Orientacyjnie zaznaczyłem nasz poprzednio wyznaczony poziom wsparcia na tym wykresie, przyjrzyjmy mu się nieco dokładniej na wykresie w skali tygodniowej.

Warto bowiem zauważyć, że cena nie dotarła nawet w okolice naszego wsparcia na poziomie 1 232, a to świadczy o sile rynku, świadczą o tym również pewne kolejne fakty: bardzo silny i długi korpus białej świecy (obecnie jej połowa stanowi silne wsparcie), średnie podążają za trendem i widać znów dały sygnał pro-wzrostowy, analiza price action wskazuje nam iż nie został zrobiony niższy dołek tylko wyższy, co świadczyć może o tym, że obecnie korekta spadkowa jest zakończona i wracamy do wzrostów, jak wysoko? Sprawdźmy to na interwale dziennym.

Jak widać przebity został poziom 78,6 zniesienia wewnętrznego tej korekty, to może sugerować atak na szczyt. Co więcej warte uwagi jest odskoczenie zbyt wczesne ceny w górę, nie doszliśmy bowiem nawet do dalekiego punktu docelowego, cena poszybowała zbyt gwałtownie wzwyż. Po takim wzroście należy się skorygowanie zbyt dużego entuzjazmu. Jak będzie tym razem to się okaże, sytuacja jednak jest jasna co do siły tego rynku w trendzie wzrostowym.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 28 czerwiec 2011

Bierzemy pod lupę wykres miesięczny na początek. Zaczyna nam się klarować i kończyć obecnie ostatnia świeca miesięczna. Za dwa dni jej zamknięcie nie powinno odbiegać od obecnego poziomu. Przypomnijmy sobie nasza analizę z poprzedniego tygodnia, gdzie wskazywałem na duże podobieństwo obecnej korekty z poprzednią na indeksie S&P. Jak widać z naniesionego Fibonacciego już niewiele pozostało do naszego silnego wsparcia na poziomie 1 232. Spójrzmy więc na mniejszy interwał.

Widać wyraźnie na tym interwale, iż nie jest to załamanie trendu, nie jest to też oznaka długoterminowej bessy ani żaden krach. Widać wyraźnie, że póki co mamy do czynienia z korektą dla średnioterminowych wzrostów. Rynek obecnie odreagowuje wzrosty, warto więc zwrócić uwagę na charakter świec w interwale tygodniowym. W czerwonym okręgu widać świece z długimi górnymi cieniami co oznacza siłę niedźwiedzi. Co w obecnym ruchu korekcyjnym jest całkiem naturalne i może zapowiadać dalszą kontynuację ruchów na południe.

Bardzo ciekawa sytuacja wyrysowała się w poprzednim tygodniu wyrysowując nam czytelną strukturę trój-falową. A mianowicie projekcja cenowa 0,618 dla fali ABC zachodzi dokładnie w naszym obliczonym w zeszłym tygodniu obszarze silnego wsparcia. Potwierdza to dodatkowo ten zakres cenowy. Możliwe są dwa warianty, jak wiadomo wzrostowy i spadkowy. Ten obszar może być mocnym wskaźnikiem, gdzie po jego przebiciu możliwe będą silniejsze spadki w kolejną strefę (możliwe, że poniżej 1200 punktów). Jeśli jednak ten punkt zadziałałby odreagowując, możliwa będzie dalsza kontynuacja trendu wzrostowego nawet w długim terminie ku szczytom historycznym na tym indeksie.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 18 czerwiec 2011

Spójrzmy na wykres miesięczny i powiedzmy sobie prawdzie w oczy, że analiza świecy miesięcznej w połowie miesiąca mija się zupełnie z celem, gdyż miesiąc możemy zakończyć w zupełnie innym miejscu cenowym niż obecnie. Biorąc pod uwagę świece z poprzednich miesięcy bardziej prawdopodobny będzie wzrost i pozostawienie długiego cienia. Jednak analizę w tym tygodniu zrobiłem pod kątem korekty jaka miała miejsce niecały rok temu. W takim przypadku gdy spodziewamy się spadków charakter świecy może być bardzo podobny do tego jaki występował w poprzednich spadkach.

Będzie to można zobaczyć na wykresie w skali tygodniowej. Spójrzmy na podobną charakterystykę dwóch dużych fal składających się z pięciu struktur falowych. Prognozowany zasięg korekty może być bardzo podobny do ówczesnego. Dodatkowo jak widać na wcześniejszym wykresie miesięcznym obszar zniesienia Fibo na poziomie 38,2% znajduje się w węźle DiNapolego czyli pokrywa się także ze zniesieniem 61,8% całej bessy. Jak widać ten rejon może być bardzo dobrym wskaźnikiem co do zachowania się ceny na tym indeksie.

Na wykresie dziennym natomiast możemy poszukać projekcji cenowych, które mają swoje zakończenia właśnie w tych obszarach. Widać tylko jedną wyraźną formację ABC, od której liczę projekcje APP, odpowiednio 161,8% oraz 200%. Z doświadczenia wiem że pierwszy poziom jest znacznie bardziej kluczowy jeśli chodzi o technikę APP. Jednakże w projekcji wynoszącej 200% fali ABC znajduje się właśnie obszar węzła DiNapolego, który wyznaczyliśmy sobie na wykresie w skali miesięcznej. Warto więc obserwować cenę w tym rejonie i szukać sygnałów do zajmowania długich pozycji.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 6 czerwiec 2011

Średnie na wykresie miesięcznym zaczną za jakiś czas prawdopodobnie mieć nachylenie do góry bowiem bardziej prawdopodobne jest utrzymanie obecnego trendu wzrostowego niż jego odwrócenie w obecnym momencie. Mimo wszystko zawsze musimy ostrożnie patrzeć na rynek. Najbliższe solidne wsparcie na tym interwale rysuje się w okolicach 1200 punktów, ostatnia świeca jest wyrysowana z zaledwie kilku dni więc nie przykładajmy póki co do niej zbyt dużej wagi na tym interwale.

Spójrzmy na wykres tygodniowy, obecnie znajdujemy się na silnym wsparciu, który stanowi węzeł DiNapolego. Zbudowany jest bowiem na bazie dwóch ważnych zniesień Fibonacciego a mianowicie 38,2% oraz 61,8% jest więc duże prawdopodobieństwo odreagowania spadków w tej strefie. Z drugiej strony zejście poniżej średnią EMA20 świadczy o mogącej nastąpić tendencji spadkowej. Takiego potwierdzenia będziemy szukać dopiero po odbiciu się ceny od tej średniej z dołu. Obecnie biorąc pod uwagę analizę ceny tzw price action widzimy mogący zarysować się trend spadkowy, dziś bowiem powstał niższy dołek. Tak więc możliwe jest odwrócenie krótkoterminowo trendu z wzrostowego na spadkowy.

Pozwoliłem sobie na przedstawienie wykresu skali dziennej z większej perspektywy aby widać było wyraźnie ciekawą proporcję. Zauważ, że po piątej fali z jaką mieliśmy już do czynienia w tamtym roku, nastąpiła głęboka korekta. Jako że teraz również mamy do czynienia z falą piątą, korekta ta może dojść do rejonów w okolicach nieco ponad 1 200 punktów, gdzie znajduje się zniesienie fibonacciego zaznaczone na wykresie. Historia lubi się powtarzać więc warto mieć na uwadze te strefy.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 23 maj 2011

Miesięcznie sprawdzamy sytuację i co widzimy? Cena nie dotarła nawet do 78,6% Fibo, a jednak miało miejsce odreagowanie. W tym interwale bardzo szybka jest średnia EMA5 i będziemy ją teraz tutaj stosować. W obecnej sytuacji nadal widać wyraźnie trend wzrostowy, możemy więc szukać dowodów wyczerpania rynku aby zabezpieczyć się przed ewentualnymi spadkami na rynku akcji.

Spójrzmy więc na takie oznaki na wykresie w skali tygodniowej. Bardzo ciekawa zależność falowa miała miejsce jakiś czas temu, jak i obecnie. Równość fal jest zaskakująco zgodna. Spójrz na wykres aby się o tym przekonać. Obecnie fala pierwsza równa jest długości ostatniej fali piątek, to może świadczyć o ewentualnej głębszej korekcie, która ma szanse nastąpić na indeksie S&P. Jak głęboka może ona być? Nie wiadomo, możemy jedynie w tym przypadku przeanalizować głębokość tej korekty która już miała miejsce kilka miesięcy temu. Spadek był szybki i gwałtowny, czy tak będzie tym razem? Rynek pokaże.

Na wykresie dziennym będziemy stosować EMA20 i na jej podstawie można podejmować dobrych decyzji inwestycyjnych. Przyjrzyjmy się teraz co pokazuje nam rynek. Wyrysowana formacja ABCD została uszanowana przez rynek lecz 22 maja nastąpił powrót do trendu spadkowego. Czerwoną linią przerywaną jest zaznaczony potencjalny ruch na tym indeksie. Jeśli on nastąpi, będziemy mieć potwierdzony lokalny trend spadkowy i w średnim terminie warto zastanowić się nad krótkimi pozycjami na tym indeksie poniżej średniej EMA20.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 1 maj 2011

Miesięczny wykres pokazuje bardzo techniczne sygnały siły rynku, w tym interwale nadal spodziewać można się kontynuacji ruchów zwyżkowych. Jesteśmy obecnie pomiędzy ważnymi obszarami poziomów Fibo i dodatkowo przekroczony został opór wytwarzany przez połówkę czarnej świecy potwierdzającą bessę roku 2008. Te informacje świadczą o dużej chęci kupujących na tym indeksie. Co więc może powstrzymać dalsze wzrosty?

Wykres tygodniowy i nasza kolorowa analiza z nowymi informacjami. Bardzo możliwe by sprzedający rozpoczęli swoją aktywność właśnie w tym obszarze cenowym w jakim się obecnie znajdujemy. Znajdują się tutaj trzy projekcje cenowe i ważny opór Fibonacciego. Jeśli nie będzie sygnału spadkowego (tzn formacji świecowej świadczącej o spadkach), będzie to potwierdzenie siły rynku i dalsze gwałtowne wzrosty indeksu S&P. Czy mamy więc do czynienia z jakimś sygnałem z formacji?

Na naszym dziennym interwale nie ma żadnej formacji mogącej wskazywać słabość rynku. Jest to trend wzrostowy w pełni rozwinięty. Zaznaczyłem na wykresie dwiema poziomymi liniami nasze orientacyjne poziomy przy których spodziewać się mogliśmy odwrotu rynku i głębszej korekty. Póki co taki scenariusz nie miał miejsca, w takim przypadku korekta może nastąpić prawdopodobnie wyżej niż obecny kurs. Jaka więc sytuacja obecnie się przedstawia na rynku: nawet mocne poziomy oporów są zanegowywane co świadczy o sile rynku. Póki nie będzie na ważnych poziomach oporów sygnałów na spadki, nie warto nawet otwierać krótkich pozycji na tym indeksie.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 17 kwiecień 2011

Na interwale miesięcznym po tygodniu na rynku niewiele zmian. Średnie nie wydają się zawracać, sygnał na wzrosty jest wyraźny. Natomiast o świecy bieżącej nie można za wiele powiedzieć z uwagi na jej trwanie. Za niecałe dwa tygodnie zamknie się za pewne wyżej niż obecny jej kurs cenowy. Jednak każda taka sugestia to wróżenie z fusów, możemy więc opisać jej obecny obraz. Cena znajduje się pomiędzy dwoma poziomami Fibo, tak więc kolejna strefa 1 381 jest coraz bardziej realna do przekroczenia z uwagi na trwający trend i jego siłę.

Przyglądając się bliżej wykresowi tygodniowemu możemy śmiało stwierdzić, że w krótkim terminie weszliśmy w fazę konsolidacji, która mieści się w obrębie tego pomarańczowego kanału. Przebicie którejkolwiek ze stron będzie wyznaczać nowy trend. Bardziej prawdopodobny jest ruch w górę z uwagi na kierunek trendu z wykresu o interwale miesięcznym. Średnie jak widać wyraźnie pokazują kierunek na północ.

Średnie na wykresie dziennym nieomal przecięły się na spadki, jednak tak się nie stało. Odbiliśmy się od węzła DiNapolego i po formacji czytelnego pin baru kontynuować możemy bardziej prawdopodobny ruch w górę . Całkiem więc możliwe, że spadek trwający kilka dni był tylko korektą i obecnie jest duże prawdopodobieństwo powrotu do trendu głównego. Jak będzie rynek pokaże. Obecnie należy obserwować wybicia z konsolidacji wyznaczonej na poprzednim obrazku.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 10 kwiecień 2011

Wykres w skali miesięcznej prezentuje niezaprzeczalnie trend wzrostowy w całej okazałości. Dodatkowo zwróć uwagę na świecę marcową. Jest to pin bar wzrostowy, długi dolny cień świadczy o odrzuceniu mniejszej ceny na tym indeksie więc informuje o sile byków. Czasem interpretowany jako wisielec mający zapowiadać odwrócenie trendu, jednak ja interpretuję go jako siłę obecnego trendu, choć faktycznie trzeba być czujnym na to jak rynek ostatecznie zadecyduje. Obecnie prawdopodobieństwo wzrostów jest zwiększone poprzez potwierdzenie przecięcia średnich, które teraz już wyraźnie pokazują sygnał wzrostowy.

Widać wyraźnie jak świece tygodniowe zatrzymują się na oporze 88,6%. Zwykle gdy tak się dzieje zapobiega to atakom na szczyt, więc możliwe że czeka nas tutaj korekta. Przemawia za tym również świeca z ostatniego tygodnia, przypomina to doji, więc informuje o niezdecydowaniu na rynku. Jakkolwiek można podejrzewać, że niebieska średnia EMA18 powinna wyraźnie pokazywać formę trendu i go utrzymać w średnim terminie.

Przyjrzyjmy się mniejszemu interwałowi z bliska, faktycznie niezdecydowanie na rynku panuje przez cały tydzień, 6 dni konsolidacji i same doji. Ostatnia piątkowa świeca to outside bar i ma wymowę spadkową. Na wykresie zaznaczyłem trzy strefy bardzo mocnych zgęszczeń, które będą mocnymi wsparciami w razie spadków na tym indeksie. Po przebiciu pierwszego korpusem świecy możemy spodziewać się spadku do kolejnego, warto wypatrywać tych stref i sprawdzać co się będzie działo na zaznaczonych poziomach. Właśnie w tych miejscach można się spodziewać ewentualnych powrotów do głównego trendu wzrostowego.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 24 marzec 2011

Skala miesięczna na początek na indeksie S&P. Możemy się spodziewać formacji wisielca, choć miesiąc jeszcze się nie skończył. Jeśli by zamknął się w okolicach tej ceny co obecnie to modelowy przykład z książki świadczyłby o spadkach. Ja natomiast nie traktuję zbyt poważnie tej formacji gdyż cena poniżej korpusu została odrzucona przez rynek. Jaką to niesie informację? A no dwie i to sprzeczne informacje, czyli pójdzie do góry chyba, że spadnie w dół. Mówiąc poważniej trend wzrostowy nadal jest zachowany co więcej średnie teraz go potwierdzają gdyż są na przecięciu. Żeby sprawdzić dokładniej kondycję rynku zejdźmy do niższego interwału.

Na wykresie tygodniowym natomiast widać formację młota, wydaje się być potwierdzona niejako białą świecą. I respektowane zgęszczenie lokalne zniesień wewn. Fibonacciego. Całkiem wysoko ten punkt zwrotny, jak widać tak krótka korekta świadczy o sile rynku. Możliwy bardzo jest atak na nowe szczyty na tym indeksie. Choć mówiąc trochę przyziemnie im szybsze i mocniejsze wzrosty tym odreagowanie potem równie szybkie. Nie możemy obecnie mówić o niebezpieczeństwach na tym rynku jednak już dziś szukajmy oznak możliwego przegrzania się indeksu.

Ostatni wpis z analizą dzienną traktował o możliwym wypełnieniu się formacji xabcd. Jednak po falach tsunami niejako przeskoczyliśmy cenę zwrotną na tym indeksie, co spowodowało szybką wyprzedaż akcji. Z kolei warto zauważyć formację harami, która potwierdzona dała jasny sygnał do zwrotu. Tak oto formacja xabcd została zanegowana by następnie spadki przerodziły się we wzrosty. Jak widać sztuka interpretacji zachowań rynkowych nie jest łatwa i należy zawsze spodziewać się także i możliwości zaistnienia przeciwnego wariantu do zakładanego.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 12 marzec 2011

Wykres w kresce miesięcznej może znów pokazać słabości długoterminowo, choć z technicznego punktu widzenia zasięg poziomu docelowego jeszcze nie został osiągnięty. Możliwe jest że na tym etapie poziom DPD może oddziaływać na cenę i stąd owa korekta, jednakże w dłuższym terminie nadal mamy do czynienia z trendem wzrostowym (średnie to pokazują) więc spodziewamy się przebicia poziomu DPD. Jeśli to się stanie potwierdzi się siła, na kolejnym już wyższym poziomie cenowym. Obecnie spadki w szerokim horyzoncie czasowym traktowane są jako korekta wzrostów.

Rzut oka na kreskę tygodniową, gdzie zaznaczone zostały zgęszczenia Fibonacciego. Jeśli więc testowany poziom cenowy 1292 zostanie przebity, cena powinna znaleźć się w kolejnym obszarze wynoszącym 1 280. Nawet jeśliby tak się stało średnie EMA 6 i 18 nie powinny dać sygnału do krótkich pozycji. W tym przypadku spójrzmy na wykres dzienny by zobaczyć czego się możemy spodziewać.

Tak jak w poprzednim tygodniu spodziewamy się spadku w silny poziom zgęszczenia w rejonie 1280 gdzie skupia się wiele poziomów fibonacciego w tym formacja XABCD. Grając zgodnie z trendem wyższego rzędu (wzrostowo) możemy czekać uważnie by wykorzystać możliwą okazję do nabrania długich pozycji w tej strefie cenowej.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 2 marzec 2011

Spójrzmy na wykres miesięczny. Teraz po zamknięciu już świecy z lutego wiemy, że ponownie nie mamy do czynienia ze spadającą gwiazdą (korpus świecy jest zbyt wysoko w stosunku do długości cienia). W dalszym ciągu mamy potwierdzony trend wzrostowy i warto uczestniczyć w tym ruchu, jeśli grając na krótko to bardzo ostrożnie na tym indeksie. Tym bardziej że średnie SMA 15 i 45-cio miesięczne dają obecnie sygnał do zajmowania długoterminowo długich pozycji.

Wykres tygodniowy w dalszym ciągu potwierdza tendencję do wzrostów na tym indeksie. Zwróć uwagę na charakter świec, poprzedzająca ciemna świeca spadkowa ma długi dolny cień więc korekty są szybko niwelowane przez siłę rynku. Obecny ruch spadkowy nadal traktuję jako korektę przed dalszymi wzrostami na tym indeksie.

Trochę uważniej przyjrzyjmy się wykresowi w skali dziennej. Otóż wyrysowuje się możliwa formacja ABCD, a w skali 1:1 wypada ona dokładnie na zgęszczeniu kilku istotnych poziomów fibonacciego. Jeśli byśmy dotarli do tego obszaru powinno nastąpić odbicie w górę i kontynuacja wzrostów. Ten poziom jest bardzo prawdopodobny i osobiście zalecałbym uważną obserwację rynku w tym momencie. Rozważyłbym także otwarcie długich pozycji w tym rejonie jeśli rynek będzie respektował ten poziom.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 23 luty 2011

Jeszcze 4 dni sesyjne do zamknięcia tej świecy miesięcznej, więc jak wiadomo wiele może się zdarzyć. W chwili obecnej występuje na wykresie wyraźna formacja spadającej gwiazdy. Jednak z jakimikolwiek wnioskami należy poczekać tutaj jeszcze kilka dni. Średnie Ema18 i Ema6 (które naniosłem na wszystkie interwały czasowe) niezmiennie pokazują długoterminowo wiarygodny sygnał w górę.

Tygodniowa skala i jak dotąd mocno w górę. Warta omówienia jest ostatnia świeca, w zasadzie nie powstała przed nią żadna formacja mogąca sygnalizować słabość rynku. Jak zobaczymy za chwile została ona wyrysowana na podstawie jak na razie jednej dziennej świecy. Interpretuję ją więc jako zwyczajną świecę korekcyjną przed kolejnymi wzrostami, które są bardzo realne do obszarów cenowych 1 349-51.

Przyjrzyjmy się więc wykresowi w skali dziennej. Tutaj średnie Ema6 i Ema18 dadzą najwcześniej sygnał słabości rynku, póki co trend jest wzrostowy. Niepokojący sygnał może dać obecna mocna świeca spadkowa, która zniosła niemal 10-cio dniowy ruch wzrostowy, jednak póki średnie Ema się nie przetną nadal spodziewamy się, iż obecna sytuacja może być korektą przed dalszymi wzrostami obecnej fali 5-tej. Jako że fala trzecia jest z reguły najdłuższa, obecna fala piąta nie może przekroczyć obszaru ceny 1 360.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 12 luty 2011

Na wykresie w skali miesięcznej zarysowała się ciekawa sytuacja. Mianowicie poprzednia miesięczna świeca jednak zakończyła się wyżej niż sądziłem i jej wyższe zamknięcie spowodowało, że z formacji spadającej gwiazdy mamy teraz do czynienia ze standardową świecą kontynuacji trendu wzrostowego. Widać to zresztą wyraźnie po podłączeniu średnich 15-sto i 45-cio miesięcznych, gdyż oddalamy się od nich widząc siłę rynku. Wniosek jeden, iż należy analizować świece dopiero po jej zamknięciu a potem reagować na sytuację.

Na wykresie tygodniowym zaznaczyłem najbliższy istotny poziom oporu Fibonacciego. Sądzę że dopiero po dotarciu w ten obszar powinno coś się wydarzyć. Po jego przebiciu natomiast logicznie ten indeks wyznaczy kolejne szczyty i sądzę że wyżej niż historyczne maksima. Warto tutaj zwrócić uwagę na średnie EMA6 i EMA18, dają wiarygodny sygnał w tym interwale. Nie ma powodów do sprzedawania akcji gdy średnie dają pozytywny sygnał utrzymujący długie pozycja. Póki co ów sygnał wzrostowy jest utrzymywany od września zeszłego roku.

Na dziennym bierzemy pod lupę charakter świec w tej skali. Zwróć uwagę na cienie świec, dolne cienie są znacznie dłuższe i bardziej wyraźne od górnych, to daje ważną informację o nastrojach inwestorów. Otóż dolne cienie wskazują na siłę rynku. Im dłuższe tym byki miały więcej siły by zawrócić spadkową sesję w górę. Tych świec jest ostatnio całkiem sporo, natomiast górne cienie są znacznie mniejsze. Podobnie możemy wziąć pod uwagę nasze średnie EMA6 oraz EMA18 do potwierdzenia kierunku w jakim bezpieczniej się poruszać by grać zgodnie z trendem. Póki sygnał wzrostowy nie zostanie zanegowany niebezpiecznie jest grać „krótko”.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 30 styczeń 2011

Wykres w kresce miesięcznej już praktycznie pod koniec tego miesiąca daje bardzo świeże spojrzenie na rynek w tym interwale. Widać gołym okiem, że obecnie byki powinny mieć się na baczności bowiem został wyrysowany na świecach sygnał pro spadkowy w postaci formacji spadającej gwiazdy. W czerwonych polach zaznaczone zostały miejsca gdy sytuacja wyglądała podobnie do obecnej i co się potem działo. Ponadto ten miesiąc zamknie się poniżej oporu Fibonacciego tak więc zwiększa się tylko prawdopodobieństwo spadków. Jakkolwiek wzrosty nadal będą aktualne po zanegowaniu tej formacji i tym samym przebiciu korpusem obecnego oporu.

Należy jednak przyjrzeć się dokładniej interwałowi tygodniowemu. Widać tutaj wyraźnie, iż w dwóch poprzednich przypadkach mieliśmy do czynienia z formacją objęcia bessy i szybką wyprzedaż akcji. Obecnie natomiast jest to formacja spadającej gwiazdy. Zalecałbym w tym przypadku czekanie na potwierdzenie bądź zanegowanie tej formacji. Wówczas w przypadku potwierdzenia siły niedźwiedzi zaleciłbym pozycję krótką na tym indeksie.

Przyglądając się jeszcze dokładniej wykresowi cenowemu widać wyraźnie, iż cały tygodniowy wzrost indeksu został zniesiony tylko jedną dzienną świecą. Co daje taki obraz sytuacji? Niesie cenną informację. Obecnie ta długa „czarna” świeca jest istotna jako, że pokazuje siłę niedźwiedzi, więc uwzględniamy ją w naszej analizie i połowa tej świecy wyznacza nam istotny opór jako zabezpieczenie naszych ewentualnych „krótkoterminowo” spadkowych pozycji. Obecnie obserwujemy zachowanie średnich EMA 18 i EMA6 w interwale dziennym. Jak dotąd mamy niezaprzeczalnie do czynienia z trendem wzrostowym wraz z kilkoma sygnałami jego słabości. Pozostaje obserwować rynek z ręką na pulsie.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 18 styczeń 2011

Od razu widać z jakim trendem mamy do czynienia. Kolejny tydzień przyniósł w dalszym ciągu umocnienie tej miesięcznej białej świecy, zdaje się to nadal potwierdzać wzrosty w długim terminie. Teraz po przebiciu średniej 45-cio miesięcznej droga do wzrostów stoi otworem i oto co się ukazuje.

W kresce tygodniowej kolejna ważna informacja się wyrysowała. Z punktu widzenia poziomów Fibonacciego i tejże analizy wynika, że powinny obecnie nastąpić wzrosty w rejon 1 351. Jak widać na powyższym obrazku przebite zostały oba poziomy oporu. Jeśli kolejny tydzień nie będzie nawrotką tego ruchu pod to obecne wsparcie wówczas powinien nastąpić wspomniany wzrost. Obecnie nie ma złudzeń co do siły amerykańskiego rynku. Każdy tydzień przynosi średnioterminowe potwierdzenia i kontynuacje wzrostów. Przebijane są istotne opory, przekraczane średnie. Trend wzrostowy nadal się utrzymuje i obecnie należy obserwować, by ten ruch został potwierdzony w tym tygodniu.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 9 styczeń 2011

Wykres miesięczny wraz ze średnią 45 miesięczną pokazuje wyraźnie trend wzrostowy. Można śmiało powiedzieć że takie przebicie średniej SMA z takim impetem ma bardzo pozytywną wymowę na długi termin dla akcji na amerykańskim rynku, można się pokusić o stwierdzenie że ten trend może się utrzymać do maksymalnych szczytów z końca hossy. Jak będzie rynek pokaże.

Obecnie wykres tygodniowy przestawia iż cena dotarła do oporu na poziomie 78,6% i jeśli miałaby nastąpić korekta trendu wzrostowego to teraz mógłby być na to dobry moment przed dalszymi wzrostami. Całkiem możliwe więc że ten tydzień nie wybije nowych szczytów, jeśli tak by się jednak stało kilkanaście punktów wyżej może być kolejny przystanek. Sądzę więc że obecnie możliwe jest wyhamowanie mocnego trendu wzrostowego na początku tego roku.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 27 grudzień 2010

Zaczynamy spojrzeniem na wykres miesięczny i widzimy silny trend wzrostowy. Siłą byków jest duża biała świeca jaka jeszcze kilka dni będzie się kształtować. W ostatnim wpisie była mowa o możliwym odwrocie na rynku akcji amerykańskich, obecnie ten scenariusz jest zanegowany. Formacja spadającej gwiazdy jest anulowana i więcej jej nie interpretujemy w tym kontekście. Rynek w długim terminie wykazuje mocną tendencję do wzrostów.

Wykres tygodniowy tylko potwierdza miesięczny interwał i pozytywną wymowę rynku. Utrzymujemy się ponad średnimi, przebiliśmy mocny opór fibonacciego 61,8% i nie widać jak dotąd słabości rynku która mogłaby się przejawiać w formacjach spadkowych na ewentualnym obecnym szczycie. Póki nie widać żadnych negatywnych sygnałów utrzymujemy optymistyczne podejście do rynku. W zasadzie właśnie gdy większość myśli optymistycznie my wyszukujemy ewentualnych słabości, które mogą optymizm zakończyć. Jak dotąd ewentualne spadki będziemy traktować jako korekty w trendzie wzrostowym, który niezaprzeczalnie jest nadal utrzymywany.

Wykres dzienny przedstawia ewentualny zakres wzrostów na tym indeksie, jak widać może nas czekać wjazd na te rejony choć jest to bardzo duży dystans do tego obszaru. Czy taka cena jest do osiągnięcia w najbliższych kilku tygodniach lub miesiącach? Według mnie na razie jest to bardzo realne, a jak będzie zobaczymy. Obecnie zalecałbym utrzymywanie długich pozycji aniżeli krótkich, rynek pokazuje siłę i obecnie można ocenić awersję do ryzyka wielkich inwestorów jako niską, ta chęć na zakupy akcji może nadal trochę potrwać, choć jak wiemy nie musi.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 2 grudzień 2010

W skali miesięcznej widać wyraźnie klarowną formację spadającej gwiazdy, zaznaczyłem ją tutaj w czerwonym kółku. Może ona być oznaką korekty w dłuższym terminie jeśli obszar ceny 1 227 nie zostanie przekroczony korpusem świecy grudniowej. Ta mała biała świeca na wykresie kształtuje się dopiero od 2 dni więc potrzeba jeszcze kilku tygodni do jej całkowitej interpretacji. Obecnie co można powiedzieć o kondycji rynku to tyle, że jest oznaka wyczerpania wzrostów i będzie tak dopóki cena nie przebije wspomnianego bardzo istotnego oporu wypadającego na dokładnie 61,8% od szczytu co już dokładniej widać na wykresie w skali tygodniowej. Jeśli ten obszar nie zostanie przekroczony w tym miesiącu wówczas podejrzewam, że miesiąc powinien zamknąć się poniżej średniej SMA45.

Wykres w kresce tygodniowej przedstawia kondycję rynku jako pro wzrostową. Świadczyć o tym mogą cienie świec z ostatnich 3 tygodni (zaznaczone w zielonym kole). Ponadto średnie EMA 6 i 18 nadal utrzymują sygnał wzrostowy więc nasze pozycje krótkie byłyby w tym kontekście nieco zagrożone. Nie wykluczam wariantu ponownego odbicia od istotnego wsparcia, a następnie korektę w dół, gdzie średnie już na pewno przetną się dając sygnał pro spadkowy. Na tym interwale wypatrujemy kolejnych informacji i sygnałów słabości rynku by ponownie otworzyć krótkie pozycje.

Wykres dzienny i wyjaśnienie dlaczego zatrzymaliśmy się na tym konkretnym poziomie, który został wykorzystany do kupna akcji. Te cienie świec tygodniowych nie były przypadkowe, znalazły się one w obszarze zgęszczeń psychologicznych poziomów wsparć i to całkiem popularnych poziomów zniesień Fibonacciego. Korekta na wysokim poziomie tej fali świadczy o dużej determinacji rynku do kupna. Byki są silne póki co, tak więc bardzo możliwy w najbliższym czasie będzie atak na maksima. Kolejne wsparcie to połowa owej białej mocnej marubozu, w razie jego przebicia a następnie przejścia przez wspomniane zgęszczenie możliwe będą głębsze spadki.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 13 listopad 2010

Wykres miesięczny i sytuacja ze średnimi dalej klarują obecny obraz sytuacji. Wydźwięk nadal jest optymistyczny z uwagi na cenę powyżej średniej 45 dniowej SMA. Pełni ona obecnie rolę wsparcia dla dalszych wzrostów. Po jej przebiciu może zostać wygenerowany sygnał ostrzegawczy dla trendu wzrostowego.

W interwale tygodniowym widzimy jak rynek ukazał czytelną formację harami. Jest to świecowa formacja odwrócenia trendu jeśli znajduje się na potencjalnym szczycie. Tak mamy w tym przypadku, możemy więc przypuszczać zagrożenie dla dalszych stabilnych wzrostów i mogącą nastąpić korektę ruchu wzrostowego. Zwróćmy uwagę iż średnia EMA6 pełni rolę wiarygodnej linii trendu wzrostowego po jej przebiciu korpusem świecy uzyskamy potwierdzenie ruchu spadkowego.

Na wykresie dziennym widać wyraźnie jak harmonicznie zachowuje się indeks S&P. Punkt zwrotu znalazł się dokładnie pomiędzy obszarem wspominanym w poprzednich analizach. Siedzimy obecnie na krótkich pozycjach na tym indeksie a stop przesunięty został na poziom wejścia. Gdzie znajdzie się nasza realizacja zysków? Może być kilka metod (np po przecieciu się średnich EMA 18 i EMA6 dających sygnał do kupna) jednak jeśli sygnał był wygenerowany przez proporcje fibonacciego to i wyjście będziemy również obliczać tą samą metodą. W przyszłym tygodniu dokładna analiza z zasięgami potencjalnych spadków i wsparć.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 6 listopad 2010

S&P w kresce miesięcznej przebiło się ponad średnią SMA45, co świadczy o sile rynku i potwierdzeniu wzrostów. Nastąpił przeskok świecy ponad tą średnią, jednakże świeca listopadowa ma dopiero kilka dni więc nie można jednoznacznie stwierdzić jaka będzie przyszła sytuacja i gdzie w ciągu tego miesiąca znajdzie się cena. Oceniając obecną sytuację można jednoznacznie stwierdzić, że trend wzrostowy na amerykańskim rynku akcji pozostaje nadal utrzymany.

Na wykresie tygodniowym powstała bardzo czytelna harmoniczna zależność. A mianowicie nałożyło się na siebie kilka proporcji Fibonacciego, dwie wyraźne projekcje cenowe APP oraz wyraźny i mocny poziom zniesienia wewnętrznego od najwyższego szczytu na S&P500. Takie sytuacje zdarzają się raz na jakiś czas na rynkach kapitałowych i warto w takich miejscach wykorzystać tak czytelną informację. Obecnie bardzo prawdopodobne że gdy rynek potwierdzi obecny silny poziom oporu to nastąpi korekta bardzo wyraźna na wykresie tygodniowym. Jeśli by jednak cena przebiła naszą zaporę na poziomie 1 227-28 wówczas będzie to sygnał do gwałtownych wzrostów. Warto zająć pozycje krótkie po potwierdzeniu spadków a stop ustawić kilka punktów ponad tym oporem. Spadki w najbliższym terminie są bardzo prawdopodobne.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 30 paźdizernik 2010

Wykres w kresce miesięcznej daje spojrzenie w długim okresie na rynek. Naniesione zostały średnie 15 oraz 45 miesięczne, które miarodajnie opisują kondycję rynku. I tak obecnie ukazuje się siła rynku amerykańskiego potwierdzenie trendu wzrostowego jako że kolejna świeca mocno oddaliła się od SMA15 i naruszyła cieniem SMA45. Obecnie korpus znajduje się pod naszą drugą średnią i aż do jej pokonania korpusem nie ma całkowitej pewności do dalszych gwałtownych wzrostów.

Krótkie spojrzenie na tygodniówki pod względem układu świec może nam zawsze wiele powiedzieć. Obecne doji oznacza niezdecydowanie na rynku. Kilka tygodni temu mieliśmy podobną sytuację. A w takich warunkach zaleca się obserwowanie rynku, bo może być następujący po nich wzrost jak to miało już miejsce na wykresie, albo zatrzymanie wzrostów i korekta w dół w przyszłym tygodniu. Ogólna sytuacja świadczy o silnym ruchu w górę i wielkiej determinacji do przebicia szczytu. Tym bardziej że na większości światowych rynków giełdowych szczyty z przed pół roku zostały już przekroczone.

Na wykresie dziennym widać wahania rynku w kanale wyznaczonym przez poziomy zniesień wewnętrznych Fibo. Tutaj widać wyraźne niezdecydowanie rynku, możemy tą sytuację traktować jako korektę płaską tak silnych wzrostów. Na ten przykład zaleciłbym czekanie do przebicia górnej bariery kanału. Gdy cena przebije ten opór korpusem będzie to potwierdzenie dalszych wzrostów i atak na przebicie szczytu w najbliższym terminie, gdyż po drodze nie ma już żadnych znaczących oporów. Tak jak pisałem w poprzednich analizach pozycje krótkie na tym indeksie warto otworzyć dopiero po przekroczeniu szczytu w okolicach cenowych 1226.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 25 paźdizernik 2010

Wykres miesięczny pokazuje, że trend wzrostowy nadal walczy ze średnią SMA 45.

Na tygodniowej skali widzimy wyraźnie harmoniczny układ zgęszczenia i pokrycia co do punktu projekcji cenowych wraz z istotnym poziomem cenowym 61,8% zniesienia wewnętrznego. Jeśli dotrzemy w ten obszar zaleciłbym pozycje krótkie o punkt niżej od obliczonego poziomu cenowego. Pomarańczowym kolorem oznaczony został poziom oporu który dodatkowo może potwierdzać wagę zgęszczenia, cena jednak nie powinna na ten czas przekroczyć tego poziomu cenowego.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 18 paźdizernik 2010

Wykres tygodniowy z zaznaczonymi wszystkimi poziomami Fibonacciego dla dwóch istotnych szczytów dla indeksu S&P500 może posłużyć jako ważna wskazówka do mniejszych interwałów czasowych. Po lewej stronie znajdują się procentowe wartości zniesień wewnętrznych a pośrodku odpowiadające im wartości cenowe.

Często obserwuję s&P w trakcie dnia i widzę, że te rejony są respektowane przez cenę. Warto patrzeć czy nie zbliżamy się do któregoś z tych poziomów. Jeśli są one na tych samych poziomach fibonacciego co poziomy w mniejszym interwale czasowym wówczas taki rejon cenowy nabiera większego znaczenia.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 14 paźdizernik 2010

Spojrzenie na interwał miesięczny nadal pokazuje siłę rynku amerykańskiego gdyż biała świeca jaka rysuje się w tym miesiącu wybija istotny poziom Fibonacciego równy 78,6%. Ponadto oddaliliśmy się od średniej SMA 15 miesięcznej co potwierdza tą informacje. A co teraz blokuje dalsze wzrosty?

Niewątpliwie jest to średnia popularna wśród inwestorów (jest w standardzie przypisana na platformie stooq) SMA z 45 miesięcy, historia pokazuje że jej opór jest istotny i cena respektuje jej obszar. Po jej przebiciu i zamknięciu korpusem świecy ponad jej obszarem, droga do przebicia kolejnych szczytów będzie otwarta, póki co możemy spodziewać się niewątpliwie korekty od jej mocnej bariery.

Tak oto w dużym skrócie prezentuje się sytuacja w kresce tygodniowej. Jest to uzupełnienie rysunku z poprzedniej analizy. Jeśli nastąpiłoby przebicie wspomnianej średniej 45-miesięcznej wtedy cena ma duże szanse dojść do obszaru 1230, gdzie dopiero możemy się odbić w dół. Biorąc pod uwagę obecną kondycję amerykańskiego rynku taki scenariusz jest prawdopodobny. Informacje w USA są ostatnio pobłażliwie traktowane gdyż jeśli są złe inwestorzy uważają, że rząd pomoże finansowo. W myśl zasady im gorzej tym lepiej taka obecnie interpretacja panuje na amerykańskim rynku… do czasu.

Na wykres dzienny naniesione zostały zniesienia wewnętrzne (oznaczony zasięg tej fali kolorem zielonym). Jak wiadomo każdy przebity opór staje się wsparciem więc obecnie obszar ceny 1153 jest obecnie wsparciem dla wzrostów. Zauważmy, że utworzyła nam się obecnie formacja spadającej gwiazdy, jednak przebija ona korpusem obszar Fibonacciego 78,6 więc nie byłbym przekonany o jej mocnej wiarygodności. Byłbym pewniejszy obecnego odbicia jeśli cień tej świecy odbiłby się na tym poziomie oporu. A tymczasem tak się nie stało i ponownie ten właśnie poziom 78,6 z oporu stał się teraz wsparciem i prawdopodobnie będzie on testowany już niebawem.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 2 paźdizernik 2010

Wykres miesięczny wyszedł ponad średnią SMA 15 dając sygnał potwierdzający trend wzrostowy. Zachęcam obecnie do sprawdzenia średniej SMA 45 na tym indeksie, dużo informacji niesie, w przyszłym tygodniu się jej przyjrzymy. Obecnie miesięczna świeca znajduje się także nad zniesieniem wewnętrznym 50% od maksymalnego szczytu, jest to dobra oznaka i ten poziom stanowi obecnie silne wsparcie. Jakkolwiek ten miesiąc może zamknąć się ciemną świecą zachowując zależność wznoszącej konsolidacji z jaką mamy do czynienia już od czterech miesięcy.

W kresce tygodniowej widać wyraźnie wyjście ponad średnią EMA 200 można to traktować jako oznaka pozytywnego sygnału, choć z drugiej strony ta średnia jest już poprzecinana wcześniejszymi wahaniami ceny więc to potwierdzenie może nie być aż tak istotne. Co ciekawe pokazała się nam formacja doji jaką wyrysował indeks w zeszłym tygodniu, co może sygnalizować wahanie rynku i możliwą korektę ruchu wzrostowego. Obecnie po osiągnięciu nowego szczytu lokalnego i przebiciu ważnego oporu może być możliwa pułapka na byki i spadek cen. Jeśli tak by się stało czeka nas powrót poniżej wsparcia 1 130 który będzie ponownie oporem. Jeśli natomiast nadal utrzyma się trend wzrostowy będzie możliwy atak na nowe maksima i przebicie szczytu powyżej 1 215.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 25 wrzesień 2010

Wykres miesięczny pokazuje mocną białą świece i chęć do dalszych wzrostów. Mocne zamknięcie nad średnią 15 miesięczną jest wyraźnym sygnałem do siły rynku i kontynuacji wzrostów na rynku akcji amerykańskich. Trend wzrostowy w długim terminie nadal jest potwierdzony.

Na wykresie tygodniowym zostały pokazane średnia EMA 55 i EMA 100, nie są one przecięte wiec potwierdzenia na średnich na tym interwale nie ma obecnie. Z wyraźnej korekty ABC została wyznaczona projekcja cenowa której poziom docelowy wynosi 1 157 jest to zakres wspominany w poprzednim tygodniu do którego ma duże szanse dojść indeks S&P w najbliższym czasie.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 18 wrzesień 2010

Szybkie spojrzenie na wykres miesięczny i jakie wnioski? Spodziewany rezultat, znów powróciliśmy ponad średnią 15-sto miesięczną. Konsolidacja nadal bez zmian podtrzymuje swoją informację pro-wzrostowego wariantu. Sądzę, że ten miesiąc może się zakończyć właśnie białą świecą z niewielkim cieniem, następny miesiąc prawdopodobnie czarną, a jak będzie zobaczymy. Obecna sytuacja nie wprowadza żadnej nowej informacji do naszej analizy, wzrosty sąnadal aktualne w długim terminie.

Na wykresie tygodniowym wyznaczyłem projekcję cenową APP ruchu ABC widocznego na obrazku. Wykres w tym tygodniu otworzył się luką i pominął bliski punkt docelowy, dzięki czemu dalej bez przeszkód mógł zamknąć tydzień na plusie. Sądzę, że gdyby nie luka, to niewątpliwie nastąpiła by korekta w dół odreagowująca wzrosty. Skoro nadal mieliśmy do czynienia z ruchem w górę, oznaczać to może coraz trudniejszą sytuację dla kupujących. Może im nie starczyć siły by przebić silny opór z jakim mamy właśnie do czynienia.

Silne ruchy są zdecydowanie bardziej wiarygodne jeśli mają w nich miejsce regularne korekty w biegu trendowym. Jeśli natomiast mamy szybki wzrost bądź spadek, korekta po nim następująca może być równie gwałtowna.

Czerwona linia przecinająca białą świece jest to opór 50% z wykresu miesięcznego powyżej. Obserwowałem całą sesję amerykańską w piątek i widziałem, że ten poziom ma znaczenie nawet w małych ruchach na wykresie 5 minutowym. Cena znajdowała się nad tym poziomem i działał on jako mocne wsparcie przez cały dzień. Możliwe, że przyszły tydzień zakończy się właśnie pod tym poziomem.

Na wykresie dziennym widać, iż piątek pokazał siłę rynku, jednakże jeśli mamy być dokładni to nie dotarliśmy do bliskiego punktu docelowego. Zabrakło kilku dziesiątych punktu, jakkolwiek możemy mówić o jego osiągnięciu. Zwykle po osiągnięciu punktów docelowych jest odreagowanie w postaci korekt. Tym bardziej, że w piątek w okolicach tej ceny dane z Uniwersytetu w Michigan przyniosły negatywny oddźwięk na rynek powodując szybki ruch w dół.

Jak się przedstawia obecna sytuacja?

Znajdujemy się pod silnym oporem, od którego cena odbiła się już dwukrotnie, dodatkowo osiągnęliśmy punkt docelowy fali abc (oznaczonej na wykresie), oraz mamy do czynienia już z trzema lukami (startową, ucieczkową i kończącą), które widoczne są na wykresie dziennym. Te fakty przemawiają za przynajmniej korektą w dół jeśli kupujący mają przebić silny opór będą musieli nabrać sił. Przyszły tydzień może przynieść odreagowanie wzrostów, jeśli natomiast przebijemy ten opór już teraz to ruch w górę może wynieść cenę do strefy 1 157.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 11 wrzesień 2010

Spójrzmy na wykres indeksu S&P500 pod kątem długoterminowym. Widać jak ważną rolę odgrywa średnia EMA200, wykres przebiega tutaj od roku 1990 jednak jej ważność bardzo wyraźnie zaznacza się w latach 2002-03 gdzie cena odbiła się od średniej stanowiącej wsparcie. W zeszłym roku rynek mocno naruszył tą średnią jednak szybko wykonał korektę i powrócił ponad nią. Widać, że obecnie jej rola to mocne wsparcie, choć jak widać w przeszłości może być naruszone powodując długoterminowe spadki. W porównaniu z ową średnią nasza SMA15 wydaje się być bardzo mała jakkolwiek odgrywa ważną rolę, obecnie nadal jesteśmy w konsolidacji od czasu zeszłego miesiąca niewiele się zmieniło na wykresie miesięcznym, warto jednak czasem przyjrzeć się rynkowi z szerszej perspektywy.

Następna bardzo ciekawa rzecz na wykresie tygodniowym, z naniesionymi średnimi EMA55 oraz EMA100. Widać wyraźnie jak klarownie te dwie średnie pokazywały kierunek długoterminowego ruchu cen. Obecna sytuacja jest o tyle interesująca, że obie średnie do tej pory wcale się nie przecięły. Według tej informacji nadal nie ma potwierdzenia trendu wzrostowego, co więcej: sygnał pro-spadkowy jest utrzymywany od połowy roku 2008 do teraz. Można zauważyć także potencjalną formację RGR, widzisz ją na wykresie?

To jest kilka oznak tego, że na rynku nie jest tak dobrze jak się wydaje. Tak czy owak ruch w górę także jest nie wykluczony i średnie mogą się przeciąć, dając tym samym sygnał do kupna. Póki co w tym kontekście sytuacja wygląda bardziej na korzyść niedźwiedzi.

Skoro idziemy tym tropem spójrzmy co ciekawego przedstawiają te średnie na wykresie dziennym. Wyraźny sygnał do spadków średnioterminowych pojawił się 3 miesiące temu na dodatek na podobnym poziomie cenowym jaki jest obecnie. Patrząc na wiarygodność tych sygnałów w przeszłości możliwe że potwierdza się negatywny wariant dla przyszłych cen na rynku akcji.

Tak jak wspominaliśmy tydzień temu luka stanowiła mocne wsparcie i po korekcie bocznej nastąpił ruch w górę. Obecnie mamy do czynienia z formacją wisielca na wykresie tygodniowym (zachęcam do zerknięcia na indeks), ta formacja nie ma dużej wiarygodności, jakkolwiek gra na wzrosty jest obecnie już bardzo ryzykowna. Zalecałbym raczej wyczekiwanie i szukanie sygnałów do krótkiej sprzedaży w okolicach cenowych 1115 lub dopiero 1131. Jeśli jednak kurs wybiłby się ponad te poziomy (co moim zdaniem mało prawdopodobne choć możliwe) czekałbym na dalszy przebieg sytuacji.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 4 wrzesień 2010

Wykres w kresce miesięcznej i kilka nowych informacji o kondycji rynku. Widać wyraźnie jak istotny jest zarys trendu średniej piętnastomiesięcznej. Po miesiącu przebicia, następuje powrót ponad średnią. Jest ona nadal skierowana w górę więc utrzymuje komunikat o trendzie rosnącym długoterminowo. Pokonanie obszaru 50% zniesienia od szczytu historycznego może być sygnałem o sile rynku. Natomiast zamknięcie świecy poniżej SMA15 powie o zagrożeniu dla runku akcji. Obecnie sytuacja jest o tyle nie jasna, że rynek może powtórzyć świeczki z ostatnich miesięcy, więc bardzo prawdopodobne, że zamknięcie świecy miesięcznej poniżej lub powyżej SMA15 może poskutkować odwrotną świecą w miesiącu następnym co doprowadzi do dalszej konsolidacji. Trend nadal się określa i rynek pokaże w którą stronę uda się cena. Obecnie trend wzrostowy nadal w mocy, wyszukujemy jego potwierdzenia lub zanegowania.

Wykres tygodniowy wyrysował potencjalną formację trójkąta zwyżkującego, jednak ta formacja tak naprawdę w tym przypadku nie występuje, gdyż wcześniej powinniśmy mieć do czynienia z trendem wzrostowym, a tak nie było. Tak więc można by tę sytuację rozpatrywać bardziej w kontekście wsparcia i lokalnej linii trendu wzrostowego, gdzie po przebiciu górnej (niebieskiej) linii nastąpi potwierdzenie wzrostów i zanegowanie spadków w interwale tygodniowym, natomiast z drugiej strony przebijanie dolnej niebieskiej linii trendu wzrostowego może być oznaką słabości rynku i może dać widoczną presje na spadki indeksu S&P. Kluczowe znaczenie odgrywają średnie EMA 6 i 18, które nadal pokazują iż trend spadkowy jest w mocy. W którąkolwiek ze stron pójdzie cena, będzie mieć potwierdzenie na tych średnich.

Na wykresie w skali dziennej widać dokładnie obszar 1129, po którego przebiciu możemy spodziewać się wybicia w górę w okolice szczytu z kwietnia. Co ciekawe w tym przedziale czasowym średnie przecięły się wyznaczając wyraźnie kierunek w górę. Trzeba przyznać, że trzy ostatnie białe świece marubozu są bardzo silne, zwłaszcza wymowa ostatniej, która otworzyła się luką w górę. Obecnie ta luka stanowi silne wsparcie (nota bene na poziomie 38,2 zniesienia Fibo) i dopiero zamknięcie korpusem czarnej świecy poniżej luki może stanowić zanegowanie tychże wzrostów. Sytuacja na obecną chwilę wygląda optymistycznie. Po silnych wzrostach powinno nastąpić odreagowanie które może się przejawiać korektą boczną i dopiero wtedy kontynuacja ruchu w górę. Przynajmniej do górnego ograniczenia obecnej konsolidacji.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 21 sierpień 2010

Wykres w kresce miesięcznej i średnia SMA15, kurs zbliżył się do niej i widać wyraźnie, że jej obszar jest przez rynek respektowany. W razie przebicia i zamknięcia kursu poniżej tej średniej rynek da informacje o mogących nadejść spadkach. Warto zaznaczyć, że przebicie SMA15 miało już miejsce 2 miesiące temu. Jednak kolejna świeca pokazała siłę rynku i szybki powrót cen ponad średnią. Tak czy owak skoro obecnie tak szybko mamy do czynienia z kolejną czarną świecą, to może oznaczać początkowe słabości rynku i możliwe spadki. Póki co – trend wzrostowy nadal umownie obowiązuje.

Jak wiadomo ze spojrzenia na indeks w interwale miesięcznym, teraz patrząc na tygodniowy dokładniej zauważamy poziomy, od jakich obiła się cena. Już ostatni w miarę znany poziom fibo 23,6%może być istotnym wsparciem dla byków. Jeśli zostanie przebity i zamknięcie nastąpi pod nim, to już droga wolna do kolejnego lokalnego minimum. Tym bardziej, że kurs stale znajduje się pod EMA200 . Ruch w dół całkiem możliwy,gdyż została w tym tygodniu potwierdzona formacja objęcia bessy. Teraz mocny opór tej formacji to połowa czarnej świecy, która wypada nad górnym cieniem ostatniej świecy. Technicznie rzecz ujmując formacja pokazuje wyraźnie potwierdzony sygnał na możliwe spadki. Jak będzie rynek pokaże. Zanegowanie spadków będzie w momencie przebicia 50% czarnej świecy, zanegowanie wzrostów to przebicie 23,6% Fibonacciego wyznaczonego na wykresie. Ważne by świeca zamknęła się pod którymś z tych poziomów.

Na wykresie dziennym fale Eliota ładnie by mogły się zgadzać. Możliwe, że teraz będziemy wykonywać dużą trójkę w dół. Choć ta metoda ma to do siebie, iż widać ładnie wszystko po fakcie. Równie dobrze można by opisać obecnie zakończoną korektę abc zielonej piątki w górę oraz formację młota, która pojawiła się w piątek. Może to zacząć ruch w górę – już od najbliższego od poniedziałku.

Warto jednak zwrócić uwagę także na średnie, które tutaj ciekawie pokazały obowiązujący ruch w dół. W tym przypadku jepśli cena skoczy w górę, naturalnie średnie dadzą opóźniony sygnał zakupowy. Jakkolwiek jeśli rynek nie zarespektuje formacji i poniedziałek zakończymy spadkiem poniżej cienia świecy piątkowej, wówczas będzie to oznaka słabości rynku, w co wątpię. Sądzę że rynek może się określać co do kierunku nawet cały tydzień. Ważne żeby przyjąć sobie ścisłe założenia i postępować według nich.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 14 sierpień 2010

Na wykresie miesięcznym widać ciekawą sytuację, która mówi i wszystko i nic. Nadal znajdujemy się nad średnią 15 miesięczną, czyli wciąż obowiązuje umownie długoterminowy trend wzrostowy. Jednak połowa zakresu od dna bessy nadal nie została pokonana. Co ciekawe ten poziom pokrywa się z oporem dużej czarnej świecy. Jest to mocny technicznie obszar, po jego pokonaniu możemy spodziewać się dalszych prób ataku nowych szczytów. Jeśli do tego nie dojdzie, można spodziewać się przebicia średniej SMA 15 od góry w dół i wejście w trend spadkowy.

Na wykresie tygodniowym obliczyłem dodatkowe współczynniki Fibonacciego i naniosłem ich zgrupowania na wykres. Przedstawia się to bardzo interesująco, tydzień zakończył się mocną czarną świecą, która zatrzymała się na kolejnym zgrupowaniu fibonacciego. Widać wyraźnie że te poziomy są respektowane. Na obrazku zaznaczyłem kolejne obszary wsparć i oporów w najbliższych okolicach cenowych, w tych miejscach na pewno rynek da ważną informację o kolejnych ruchach cenowych.

Wykres dzienny możemy rozpatrzyć pod względem SMA55, 100 i 200. Przebicie czarną świecą wszystkich trzech średnich świadczy ewidentnie o sile niedźwiedzi na rynku w ostatnim czasie. Jesteśmy obecnie pod średnimi więc krótkoterminowo możemy mówić o trendzie spadkowym. Dopiero po wybiciu z wyżej wymienionych poziomów, a co za tym idzie przebicie się przez średnie może być sygnałem optymistycznym zachęcającym do zakupów akcji, póki tak się nie stanie ryzyko na wzrosty jest znaczne.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 7 sierpień 2010

Wykres w kresce miesięcznej mówi, iż zaczyna się wypełniać scenariusz opisany w poprzednim tygodniu, formacja objęcia hossy jest powoli potwierdzana, jednak stanie się tak całkowicie dopiero po przebiciu trwale korpusem połowy czarnej świecy. Tym bardziej ważny opór jest na poziomie 1131 gdzie znajduje się maksimum z czerwca. Widać wyraźnie, że połowa czarnej świecy trzyma mocno kurs przed wybiciem. Ten tydzień prawdopodobnie przyniesie informację czy poziom się utrzyma czy nie.

Kurs cenowy nadal utrzymuje się ponad średnią 15 tygodniową więc dalej można mówić o długoterminowym trendzie wzrostowym i póki nie zamkniemy się poniżej tego poziomu jest uzasadnienie do trzymania długich pozycji na akcjach amerykańskich, inwestorzy mogą rozważyć ich sprzedaż dopiero po naruszeniu tej średniej, która obecnie jest na wysokości 1074.

Wykres tygodniowy został przedstawiony w słupkach by wyraźniej zobaczyć zachowanie średnich. I tak kolejno:

-EMA200 wysyła informacje o możliwym odbiciu w dół od zakresu średniej, całkiem możliwe że w tym tygodniu rynek zarespektuje jej obszar

-EMA18 i EMA6 w tym interwale nadal nie przecięły się od dołu w górę, więc średnio terminowo nadal utrzymuje się podejrzenie dla trendu spadkowego choć nie wykluczone że ten tydzień może na tych średnich przynieść sygnał do zakupów akcji gdy średnie się przetną

Trzeba dodać, że doji z wcześniejszego tygodnia, o którym pisałem poniżej nie zostało potwierdzone, a zanegowane co przemawia za siłą byków w tym minionym już tygodniu.

Dodatkowa informacja, która potwierdza potencjalną siłę rynku dla wzrostów to zamkniecie się słupka tygodniowego (zaznaczony zielonym kółkiem) powyżej poziomu 50% od maksimum na S&P. Rynek więc okazuje oznaki siły byków, choć w tym tygodniu wiele jest przeszkód przed dalszym ruchem w górę o czym możemy się przekonać spoglądając na mniejszy interwał.

Wykres dzienny tego indeksu został przedstawiony wraz ze średnimi EMA6 i EMA18 na których nadal obowiązuje trend wzrostowy.

Wyznaczone zostały poziomy Fibonacciego, które pokazują uszanowane przez rynek obszary od których cena się odbiła. Dla dużego obszaru (fioletowa linia) poziom 56,4 nie został nawet naruszony cieniem, może to świadczyć o możliwym zwrocie, który nie musi wcale nastąpić na tym poziomie. Oraz zamknięcie dnia ostatniego w minionym tygodniu poniżej poziomu 68,5 (1122) oznaczone na różowo dla mniejszego szczytu, może świadczyć o tym, że kupujący będą mieli kolejny obszar do pokonania jeśli chcą wybić cenę na kolejne szczyty.

Ta ostatnia świeca to potencjalna formacja wisielca, która może oznaczać spadki na rynku amerykańskim. Jak będzie rynek pokaże. Ten długi cień spowodowany był danymi z rynku pracy w stanach na które rynki światowe zawsze mocno reagują. Są one publikowane zawsze w pierwszy piątek miesiąca. Liczba etatów w sektorze pozarolniczym zmieniła się o -131 tys, dla oczekiwanych -87tys. Dla takich danych znacznie poniżej oczekiwań rynek mocno zareagował spadkami, jednak pod koniec dnia powrócił do podobnych poziomów z początku dnia. Przyszły tydzień wyjawi kolejne informacje o dalszych losach rynku.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 30 lipca 2010

Na początek analizy warto jak zwykle zacząć od większego interwału by wiedzieć jaki kontekst może mieć rynek. Co nam mówi obecna sytuacja? Widać wyraźnie formację objęcia hossy, dolny korpus co prawda nie pokrył ciemnej świecy z poprzedniego miesiąca ale cień białej jest niżej, patrząc na korpusy obu świec tej formacji widać wyraźnie że oddziaływanie kupujących w tym miesiącu było znacznie mocniejsze. Jakkolwiek, by wariant wzrostów mógł się potwierdzić oczekiwałbym potwierdzenia tej formacji, które dla mnie akurat nastąpiłoby gdyby kolejna świeca zamknęła się powyżej wartości 50% Fibonacciego z dużej czarnej świecy z poprzednich miesięcy, gdy będziemy poniżej formacja nie będzie tak wiarygodna. Jakkolwiek nadal jesteśmy ponad średnią 15 miesięczną więc oddźwięk póki co jest pozytywny na rynku amerykańskim.

Tym razem spojrzenie na ten indeks w kresce tygodniowej pod kątem formacji. Ten tydzień wyklarował wyraźną formację świecową Doji. Zawsze sprawdzam czy dana formacja lub poziom miały potwierdzenie realizacji w przeszłości, na ten przykład widać wyraźnie dwa takie przypadki gdzie kurs po doji odreagował spadkiem ceny. Klasyczna wymowa tej formacji to informacja, że duża biała świeca mówi co prawda o przewadze byków, jednak doji informuje, że brak im już siły na utrzymanie tego ruchu. W następnym tygodniu nie wykluczone jest odreagowanie wzrostów. Na pewno bardziej ryzykowna będzie gra na wzrosty niż spadki na nadchodzący czas. Zanegowaniem tej formacji uznałbym zamknięcie świecy tygodniowej powyżej górnego cienia doji, a potwierdzenie jako zamknięcie czarnej świecy poniżej dolnego cienia świecy doji, co może przynieść większy ruch w dół na tym indeksie.

Spójrzmy jaką informację niesie wykres dzienny na tym indeksie. Zaznaczyłem czerwonym kółkiem świecę która wyraźnie pokazuje słabość byków na rynku. Zniesienie 50% jest często respektowane na tym indeksie, tutaj świeca zamknęła się poniżej tego poziomu co potwierdza ważność tej wartości. Dopiero zamknięcie dnia korpusem ponad tym poziomem może mieć pozytywny oddźwięk na tym rynku, dopóki kupujący nie wybiją ceny ponad tą wartość wstrzymałbym się z kupowaniem, obecnie możliwe są spadki tym bardziej można się też doszukać wyraźnie ukończonej fali korekcyjnej ABC w tym ruchu.

————————————————————————————————————————————————-

S&P500 24 lipca 2010

Powyżej wykres miesięczny, średnia 15-sto miesięczna jest stosowana przez inwestorów i jak widać może być wiarygodnym wskaźnikiem pomocniczym w prognozowaniu kursów cenowych. Całkiem podobna sytuacja miała miejsce w 1998 roku na S&P gdzie kurs przebił średnią ale miesiąc później powrócił do dalszych wzrostów. Co mówić może ta sytuacja? Jeśli wykres jest ponad średnią oddźwięk jest optymistyczny, każde zejście w dół korpusem świecy może spowodować pogorszenie sytuacji i ewentualne spadki.

Wykres tygodniowy pokazuje wyraźnie formację RGR, jest lekko niesymetryczna ale widać wyraźnie zanegowaną próbę wyjścia dołem z tej formacji. DiNapoli opisuje że w przypadku negacji formacji lepiej nie grac na pierwotny sygnał jaki formacja wysyłała, co więcej że ruch gwałtowny może wystąpić w przeciwnym kierunku. Na ten przykład zasięg wynikałby w górę. Choć średnie EMA przecięły się w dół, więc najlepiej czekać na rozwinięcie się sytuacji i szukać okazji do wejścia w którąś ze stron przy gwałtownych ruchach w górę lub w dół na wybicia.

Wykres dzienny przedstawia ładnie zachowane proporcje zasięgu i wsparcia Fibonacciego. Tak właśnie najprościej dla mnie wyjaśnić ten obecny ruch w górę. Jeśli chodzi o wzrosty sytuacja zaczęła się komplikować niedawno po ostrym spadku w dół. Szanse na wzrosty owszem są choć sądzę że nie będzie to łatwe.

Dla sprawdzenia nastrojów giełdowych spójrz proszę na charakter świec. Jak sądzisz dlaczego szybciej i gwałtowniej teraz spadamy? (tzn dlaczego ciemne świece są obecnie zwykle dłuższe, czyt. mocniejsze niż białe?)

Zalecam ostrożność i szukanie właśnie punktów i węzłów Fibonacciego i silnych zgęszczeń do obserwacji tego rynku. Pomoże to ocenić, w którą stronę może się udać światowy rynek w najbliższym czasie.